Rodzina królewska zabiera głos w sprawie powiązań Andrzeja z Epsteinem. "Jest oświadczenie"

GettyImages-2223468252 (1)
Co nowego w show-biznesie?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Rodzina królewska zabrała głos w sprawie powiązań byłego księcia Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem. Choć król Karol III i książę Edward unikali publicznych komentarzy, Pałac Kensington wydał oświadczenie. W związku z nasilającą się presją medialną brat Karola III opuścił rezydencję.

Rodzina królewska zabiera głos w sprawie powiązań z Epsteinem

Od czasu ujawnienia najnowszej części akt, które wskazują na związki Jeffreya Epsteina z księciem Andrzejem, członkowie rodziny królewskiej zachowują daleko idącą powściągliwość. Mimo licznych pytań dziennikarzy oraz pojawiających się dokumentów i zdjęć, nie padły oficjalne komentarze ze strony Pałacu. Król Karol III został zapytany o sprawę podczas spaceru w Essex, jednak odmówił odpowiedzi. Podczas ubiegłotygodniowej wizyty w Dubaju książę Edward ograniczył się do lakonicznego komentarza: "Trzeba myśleć o ofiarach".

Tuż przed podróżą księcia Williama do Arabii Saudyjskiej Pałac Kensington wydał niespodziewane oświadczenie. Rzecznik potwierdził, że książę i księżna są "głęboko zaniepokojeni nieustającymi rewelacjami" i podkreślił, że ich myśli koncentrują się na ofiarach.

- Codziennie widzimy kolejne nagłówki, które się pojawiają w sprawie Epsteina. Jedną z najbardziej powiązanych osób z rodziny królewskiej jest Andrzej. Były książę Andrzej, ponieważ on od października nie ma już tytułów książęcych. Mamy pierwszy oficjalny komentarz pary Kate i Williama. Co prawda złożony przez ich rzecznika, ale przekazuje, że oni są skupieni na ofiarach, że są z ofiarami i o nich cały czas myślą - powiedział Oli Kubiak.

Były książę opuszcza Windsor

W związku z pojawieniem się nowych informacji dotyczących kontaktów z Jeffreyem Epsteinem były książę, w ubiegłym tygodniu opuścił rezydencję w Windsorze. Obecnie mieszka w prywatnej posiadłości króla Karola w Sandringham.

- On sam musiał się wynieść ze swojej posiadłości, w której mieszkał 20 lat. Była ona blisko Windsoru i był często fotografowany, jak jeździ na koniu, jest uśmiechnięty. Rodzina królewska stwierdziła, że przepraszam bardzo, ale w tej sytuacji lepiej Andrzeja odsunąć i słusznie. Będziemy czekać na postępowanie, ponieważ te zarzuty są bardzo poważne. Nie chodzi tutaj tylko o wykorzystywanie, ale też o poufne informacje, którymi prawdopodobnie handlował z Epsteinem – wskazał Oli Kubiak.

Mountbatten-Windsor utrzymywał kontakty z Jeffreyem Epsteinem przez wiele lat, również po tym, jak w 2008 roku finansista został skazany za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Choć książę publicznie przyznał, że relacje z Epsteinem były błędem, konsekwentnie odrzucał zarzuty dotyczące jakiegokolwiek niewłaściwego zachowania. Najnowsze doniesienia medialne i ujawnione dokumenty zwiększyły jednak presję na byłego członka rodziny królewskiej, który został wezwany do składania zeznań w ramach amerykańskiego śledztwa.

Zobacz także: