Deep plane face lifting. Na czym polega nowoczesny lifting twarzy?
Deep plane face lifting różni się od klasycznego liftingu przede wszystkim głębokością pracy w tkankach. – Metoda ta jest stosowana po to, żeby odmłodzić twarz – wyjaśniła Zofia Bochen.
Jak tłumaczyła specjalistka chirurgii plastycznej z Kliniki Dr Szczyt Chirurgia Plastyczna, podczas zabiegu lekarz nie skupia się wyłącznie na naciągnięciu skóry, ale pracuje także na głębszych strukturach twarzy. Dzięki temu tkanki można unieść i przywrócić im wcześniejsze położenie, zamiast jedynie je napiąć. – Przy takim liftingu poruszamy się głębiej po to, żeby dotrzeć do więzadeł z przodu twarzy w sposób bezpieczny – wyjaśniła ekspertka.
To właśnie dlatego efekt ma wyglądać bardziej naturalnie. Twarz nie sprawia wrażenia „przeciągniętej”, a rysy pozostają miękkie i zachowują swoją mimikę. Specjalistka podkreślała również, że dzięki tej technice blizny są zazwyczaj mniej widoczne. – Przy wcześniejszych metodach pracowaliśmy na samej skórze: naciągano ją i usuwano nadmiar, natomiast to okazywało się mało trwałe, a blizny były widoczne – dodała ekspertka.
Choć wiele osób wciąż uważa, że lifting twarzy to zabieg dla kobiet po sześćdziesiątce, lekarze coraz częściej zwracają uwagę nie na wiek, a na kondycję skóry i tkanek. U części pacjentów oznaki starzenia pojawiają się wcześniej, między innymi przez genetykę, dużą utratę wagi czy zmiany hormonalne. – Przede wszystkim oceniam, jaka jest wiotkość tkanek na twarzy i szyi – przyznała ekspertka. – Oczywiście jest pewien przedział wiekowy, około 50., 60. roku życia, ale zdarzają się też kobiety znacznie młodsze, które mają te objawy – dodała.
"Najtrudniejszy był obrzęk". Pacjentka szczerze o rekonwalescencji
Dlaczego Bogumiła Burakowska zdecydowała się na zabieg? – Najbardziej przeszkadzały mi chomiki – przyznała. W trakcie rozmowy pacjentka wyznała, że przed operacją najbardziej obawiała się bólu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Jak opowiadała, już pierwszego dnia po powrocie do domu potrzebowała tylko jednej tabletki przeciwbólowej. Znacznie trudniejszy okazał się obrzęk i napięcie twarzy po zabiegu.
Rekonwalescencja po deep plane face liftingu wymaga cierpliwości. W pierwszych tygodniach pojawiają się opuchlizna i zasinienia, a pełen komfort wraca dopiero po kilku miesiącach. Większość pacjentów może jednak wrócić do pracy po około trzech–czterech tygodniach. Burakowska podkreśliła, że dla niej największą zmianą była poprawa samopoczucia i pewności siebie. Jak mówiła, wcześniej bardzo krytycznie patrzyła na swój wygląd, a największym problemem były dla niej tak zwane „chomiki”. Po operacji poczuła się bardziej swobodnie, szczególnie podczas występów scenicznych.
Pacjentka zwróciła też uwagę na jeszcze jeden aspekt całego doświadczenia. Przyznała, że zabieg pozwolił jej spojrzeć inaczej na relacje z ludźmi i zobaczyć, kto naprawdę ją wspiera.