- Rafał Brzoska i Omenaa Mensah podpisali umowę u notariusza w sprawie kłótni.
- Jaki mają sposób, by sprawnie załagodzić konflikt?
Kłótnie Rafała Brzoski i Omeny Mensah
Rafała Brzoskę i Omenę Mensah można określić mianem "power couple". Od lat tworzą zgrany związek, są przedsiębiorcami, działają charytatywnie na rzecz potrzebujących, a także angażują się w ważne społecznie sprawy.
Jak w każdym małżeństwie, im również zdarza się pokłócić, ale długo nie żywią do siebie urazy. Mają sprawdzony sposób na to, by niewielkie spory nie prowadziły do poważnych konfliktów. Brzoska opowiedział o tym w najnowszym wywiadzie.
- Rafał Brzoska i Omenaa Mensah podpisali umowę u notariusza w sprawie tego, co zrobić, kiedy dojdzie między nimi do sprzeczki - relacjonowała w Dzień Dobry TVN Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz.
Rafał Brzoska i Omenaa Mensah - sposób na udany związek
Biznesmen w podcaście "Misja Biznes" uchylił rąbka tajemnicy na temat szczegółów umowy.
- Jeden z tych punktów mówi, że ta osoba, która rozpoczęła kłótnię, w ciągu 24 godzin musi przyjść i przeprosić. A jeżeli tego nie zrobi, to w ciągu kolejnych 24 godzin, obie osoby udają się do kogoś, kto jest takim niezależnym arbitrem i mówimy, co nam leży. Tego punktu nigdy nie naruszyliśmy - zaznaczył Brzoska.
Małżonkowie zgodnie uważają, że szkoda tracić czas na niesnaski. Nie ma u nich tzw. cichych dni. A jeśli nie zgadzają się ze sobą, to szybko starają się dojść do porozumienia lub znaleźć kompromis.
- Ostatni raz kłóciliśmy się może z trzy tygodnie temu. Zajęło nam to mniej niż trzy godziny, żeby się pogodzić - podkreślił przedsiębiorca.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Omenaa Mensah pokazała najważniejsze kobiety w swoim życiu. "Kocham i jestem kochana"
- Redakcja Dzień Dobry TVN przygotowała niespodziankę dla Omeny Mensah. "To dla mnie bardzo ważny dzień"
- Omenaa Mensah i Rafał Brzoska wyróżnieni za pomoc innym. "Wspaniały znak i docenienie"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Michał Żebrowski/East News