Natalia Rybicka szczerze o karierze. "Dziś nie wystarczy być dobrą aktorką"

Piątka Tworka, Natalia Rybicka
Natalia Rybicka. 5. Tworka
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Natalia Rybicka od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w branży filmowej, unikając blasku fleszy i życia celebryckiego. W najnowszym odcinku cyklu "Piątka Tworka" opowiedziała o realiach współczesnego aktorstwa, swoich zawodowych marzeniach oraz wyzwaniach związanych z obecnością w mediach społecznościowych. Nie zabrakło także osobistych refleksji na temat wiary w siebie, szczęścia i życiowych wyborów.
Kluczowe fakty:
  • Natalia Rybicka przyznała, że współcześnie obecność w mediach społecznościowych ma ogromne znaczenie dla kariery aktorskiej
  • Aktorka marzy o rolach w widowiskowych produkcjach pełnych akcji i filmach o superbohaterach.
  • Gwiazda otwarcie mówi o tym, że chciałaby bardziej ufać sobie i mniej przejmować się opiniami innych.

Natalia Rybicka o aktorstwie i realiach współczesnej branży filmowej

Zdaniem Natalii Rybickiej branża filmowa znacząco się zmieniła. Dziś sam talent nie zawsze wystarcza, a na zawodowe możliwości coraz częściej wpływa widoczność w mediach społecznościowych.

- Świat dzisiaj jest bardzo drapieżny. Pewnie zawsze taki był, ale nie mieliśmy dostępu do tych wszystkich narzędzi. Ja jako dziecko zaczynałam (...) i to wszystko jeszcze nie powstało i płynęłam sobie na takiej fali (...). A teraz jest to bardzo ważnym wyznacznikiem tego, czy zagrasz w jakiejś produkcji, czy nie - powiedziała.

Marzenia o wielkich produkcjach i ważna lekcja życiowa Natalii Rybickiej

Aktorka nie ukrywa, że wciąż ma zawodowe ambicje i chętnie sprawdziłaby się w międzynarodowych projektach pełnych akcji, efektownych kostiumów i wymagających scen.

- Marzyłby mi się jakiś taki Marvel może. Jakiś taki kostium, superbohaterki. No albo Tomb Raider, kobieta kot, Sin City. (...) Krwawo, broń, kaskaderka. Albo James Bond - teraz ma być kobietą chyba - wymieniła Natalia Rybicka.

Jednocześnie aktorka coraz częściej patrzy na swoją drogę zawodową z perspektywy doświadczeń, które nauczyły ją, jak istotne jest zaufanie do własnej intuicji i decyzji.

- Wydaje mi się, że może chodzi o jakąś taką wiarę w siebie, że gdybym bardziej sobie ufała, a nie słuchała innych, to by inaczej się gdzieś to potoczyło - podsumowała.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Reporter: Paweł Tworek