Marta Klepka o 2. sezonie "Babskiego biznesu": "Dalej borykamy się z brakiem wiary w siebie"

EN_01663009_0182_Easy-Resize
Marta Klepka porównała dwa sezony programu "Babski biznes"
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Przed nami 2. sezon "Babskiego biznesu" w TVN Style. Marta Klepka ponownie wyruszyła w Polskę, by pomóc kobietom, które nie radzą sobie z prowadzeniem firmy. Z jakimi problemami tym razem mierzą się uczestniczki? Zobacz wideo.

O czym jest program "Babski biznes" w TVN Style?

"Babski biznes" to program o kobietach, które prowadzą własne firmy i znalazły się w tarapatach. Z kryzysu pomaga im wyjść Marta Klepka - ekspertka z doświadczeniem, która udowadnia, że nawet małe zmiany mogą dać spektakularny rezultat. Czasem trzeba pochylić się nad księgowością, czasem nad ofertą, reklamą, ale też nad organizacją systemu pracy.

Kobiecy biznes często nie ogranicza się wyłącznie do obowiązków zawodowych. Trzeba pamiętać jeszcze o prowadzeniu domu, opiece nad dziećmi, o rodzinie, a to też wymaga zaangażowania i uporządkowania. Każdy odcinek to historia jednej bohaterki. Widzowie mają możliwość zobaczyć, jak wygląda prawdziwe życie przedsiębiorczyń, które łączą pracę z obowiązkami domowymi.

2. sezon programu "Babski biznes"

Program "Babski biznes" zadebiutował w jesiennej ramówce TVN Style i odniósł sukces. Dlatego w wiosennej ofercie programowej stacji znów Marta Klepka rusza na pomoc przedsiębiorczyniom. Z jakimi problemami mierzą się panie w 2. sezonie?

- Nadal nie robią tabelek. Nadal Excel jest pod znakiem zapytania. Dalej borykamy się z brakiem wiary w siebie, brakiem pewności siebie. Znowu jest ten kołowrotek. Kobiety pędzą, pędzą, a nie wiedzą, dokąd biegną, z jakimi problemami się borykają. Muszę znowu je wyrwać z tego kołowrotku, zatrzymać, porozmawiać i pokazać im też dobre strony, bo one nawet już nie widzą tych swoich dobrych stron. Więc dalej mamy ten sam temat. Brak pewności siebie i brak Excela - powiedziała Marta Klepka w rozmowie z Justyną Piąstą, dziennikarką serwisu Dzień Dobry TVN.

W programie "Babski biznes" uczestniczki mogą liczyć na wsparcie ekspertów oraz prowadzącej, która czuwa nad całym procesem zmiany.

- Trzeba dmuchnąć im w żagle, ale też otworzyć im oczy, czasem powiedzieć coś mocniejszego, że tak nie może być, że tracę cierpliwość na coś. Mam wrażenie, że jestem taka odważniejsza, żeby je zatrzymać i tak głośniej coś powiedzieć. One najpierw są wystraszone, ale później mówią, że przespały się z tym i że miałam rację. Cieszę się, że są takie otwarte na tę zmianę i na te uwagi - podkreśliła prowadząca program w wywiadzie.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta