Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Kamil Sipowicz wspomina śmierć Kory
Kora zmarła 28 lipca 2018 roku po długiej walce z chorobą nowotworową. W ostatnich chwilach życia towarzyszyli jej najbliżsi, a Kamil Sipowicz do dziś bardzo dobrze pamięta tamten wieczór. Jak przyznał, był to moment pełen emocji, ale również pożegnanie, na które wszyscy starali się przygotować.
- Byli przyjaciele, paliliśmy ognisko, było zaćmienie księżyca. Ta noc do innych nie była podobna, naprawdę. Czuwaliśmy przy Korze. Zawołała mnie pani, która zawodowo zajmuje się ludźmi umierającymi: "Chodź tu szybko, Kamil, bo Kora odchodzi". Zszedłem, trzymaliśmy się wszyscy za ręce i Kora odeszła - powiedział Sipowicz w rozmowie z Jastrząb Post.
Odejście wieloletniej partnerki było dla niego bolesnym wydarzeniem, ale miał świadomość, że ta ostateczna chwile nieuchronnie się zbliża.
- Byliśmy właściwie na to przygotowani. Panie z hospicjum powiedziały, że najgorsze jest to, że zdarza się, że ludzie na ostatniej drodze potrafią bardzo długo leżeć nieprzytomni, to w pewnym sensie się uczyliśmy, że Kora odeszła. Gdyby wegetowała przez jakiś czas, to byłoby to straszne i dla niej, i dla nas - zaznaczył pisarz.
Kamil Sipowicz znów jest zakochany?
Po śmierci Kory Kamil Sipowicz przez długi czas nie potrafił pogodzić się z jej odejściem. Dopiero po trzech latach zdecydował się na kolejny ślub. Jego wybranką była o 30 lat młodsza Sylwia, jednak ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Zakończyło się rozwodem w 2023 roku.
Dziś pisarz układa sobie życie u boku nowej partnerki. Choć nie ukrywa, że jest szczęśliwy, to stara się chronić swoją pywatność.
- Mam nadzieję, że ten związek jakoś się rozwinie, bo teraz jest trochę na odległość. (...) Ona się bardzo boi medialnych sytuacji, dlatego chcielibyśmy utrzymać to w tajemnicy, jeżeli się da - zaznaczył w wywiadzie.
Zobacz także:
- Kamil Sipowicz wspomina Korę. Artysta zdradził, czego najbardziej żałuje
- Była żona Kamila Sipowicza o kulisach rozwodu. "Zdrady, nielojalność, kłamstwa, awantury"
- Kamil Sipowicz wyznał, jak uczci 5. rocznicę śmierci Kory. Będzie inaczej niż w poprzednich latach