Małgorzata Ostrowska śmiała się, gdy zobaczyła wysokość swojej emerytury. "ZUS mi to wyliczył"

EN_01402143_0308
Czy praca może dawać szczęście
Źródło: Dzień Dobry TVN
Znane w show-biznesie osobistości, które wykonują zawody artystyczne i nie pracują na etacie, muszą liczyć się z tym, że w przyszłości mogą otrzymywać niską emeryturę. Wokalistka Małgorzata Ostrowska kilka lat temu przekroczyła wiek emerytalny. Kiedy zobaczyła wyliczenia dotyczące swojego świadczenia, nie mogła powstrzymać się od śmiechu. Dlaczego?

Małgorzata Ostrowska o emeryturze

Małgorzata Ostrowska za kilka miesięcy będzie świętować 66. urodziny. To oznacza, że już od prawie 6 lat może pobierać emeryturę, ale tego nie robi. W rozmowie z serwisem pomoponik.pl wyznała, dlaczego chce dalej pracować na swoje świadczenie.

- Mam przyznaną emeryturę, która jest po prostu bardzo śmieszna i bardzo mnie rozśmieszyła, jak któregoś razu mi ZUS to wyliczył. Nie jestem jeszcze w tej chwili na emeryturze, ponieważ zarabiam i ciągle pracuję na nią - stwierdziła artystka.

Ostrowska opowiedziała o sytuacji muzyków, którzy kilkadziesiąt lat temu robili wielką karierę i mieli wówczas bardzo dużo zleceń.

- Trzeba pamiętać, że w czasach, kiedy graliśmy najwięcej, w latach 80., 90. nikt z artystów ani z organizatorów imprez nie myślał o tym. A być może organizatorzy myśleli, ale z kolei gdyby weszli w taki system, który ZUS akceptuje, to musieliby więcej płacić artystom, musieliby więcej żądać za koncerty i byłoby to trudne. To jest skomplikowana sytuacja, to wcale nie jest ani czarne ani białe - podkreśliła Małgorzata w wywiadzie.

Emerytury gwiazd

Gwiazdy w rozmowach z dziennikarzami nie unikają tematów związanych z emeryturą. Między innymi Maria Winiarska w wywiadzie dla "Faktu" niedawno wyznała, że po kilku dekadach pracy na scenie, w teatrach i na planach filmowych otrzymuje 1100 zł świadczenia.

Podobną kwotę dostaje również Majka Jeżowska. Opowiedziała o tym w podcaście "Wprost Przeciwnie".

- Tylko żeby potem nie było, że ja narzekam, bo wiedziałam, że taką emeryturę dostanę. Nigdy nie pracowałam dla nikogo, nigdy nie byłam zatrudniona na etacie - powiedziała Jeżowska i wyjawiła kwotę: - Niecałe 1000 zł (...) Ja byłam zawsze niezależną, samozatrudniającą się osobą, to mam, co mam - dodała.

Joanna Kurowska, która w tym roku wejdzie w wiek emerytalny, nie zamierza rezygnować z pracy. Wyliczenia jej świadczenia nie są zadowalające.

- Ja jeszcze nie mam emerytury. Prognozy pokazują, że będzie to żałosne. Czyli będę musiała pracować do końca życia, z czego się bardzo cieszę, bo nie wyobrażam sobie życia bez grania. Aktor żyje wtedy, kiedy gra - mówiła gwiazda w rozmowie z serwisem JastrząbPost.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także: