Wspólny projekt Chrisa i Filipa Niedenthalów. "Jest bardzo dużo zdjęć, których nikt nigdy nie widział"
Dzieciństwo Filipa Niedenthala
Filip Niedenthal dorastał w domu pełnym sztuki i inspirujących osób. Nic więc dziwnego, że gdy dorósł, związał się z dziennikarstwem modowym. - Zdjęcia zawsze były, otaczały mnie, były w domu, były w postaci albumów, tygodników. Moją pierwszą pracą była praca w "Vivie!" Tam pracowałem najpierw w dziale mody, później w dziale zagranicznym. Pisałem teksty, robiłem wywiady. To, co lubiłem w modzie, to były właśnie zdjęcia, to była fotografia, to była możliwość pracy z fotografami - opowiadał Filip Niedenthal.
Choć ojciec z racji intensywnej pracy za granicą nieczęsto bywał w domu, Filipowi udało się nawiązać z nim wyjątkową więź.
- Często słyszę, że jesteśmy do siebie podobni i fizycznie, i z zachowania, ze sposobu mówienia, ja tego nie widzę - dodał z uśmiechem dziennikarz.
Wspólny projekt Chrisa i Filipa Niedenthalów
Ojciec i syn połączyli niedawno siły i stworzyli wspólny projekt - album fotograficzny z archiwalnymi zdjęciami Chrisa Niedenthala.
- Jak zakładałem swoje wydawnictwo, wiedziałem, że prędzej czy później zmierzę się z tatą i jego twórczością. Zresztą chciałem, bo wiedziałem, że jest archiwum, w którym jest bardzo dużo zdjęć, których nikt nigdy nie widział - mówił dziennikarz.
Tak powstało wydawnictwo prezentujące wyjątkowe fotografie legendy.
- Chris Niedenthal przyjechał w latach 70. do Polski i był tak zwanym Nowakiem, czyli osobą, która przyjechała i odkrywa Polskę i Warszawę. Ponieważ nie był zaakredytowany do żadnej agencji, to jego zdjęcia opowiadają o tym, co on chciał pokazać i robić - podsumowała kuratorka i współpracowniczka Chrisa Niedenthala Julia Staniszewska
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Zrobił zdjęcia Polski, które zna cały świat, ale pozostaje skromny: "Nigdy nie przedstawię się jako artysta"
- Kobieta ze zdjęcia. Szukała jej cała Polska
- Fotograficzna pasja Katarzyny Figury. "Nie zajmowałam się tym profesjonalnie, tylko z miłości"