Borysa Szyca łączy z córką wyjątkowa więź. "Trudne momenty nas zbliżyły"

MW_20220830_01_02_lores
Światła na… Borysa Szyca
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: MWmedia
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Borys Szyc po raz pierwszy wystąpił w filmie u boku 19-letniej córki. To ich pierwsza zawodowa współpraca. W najnowszym wywiadzie dla "Twojego Stylu" opowiedział o tym, czego się obawiał podejmując to wyzwanie. Zdradził też co pomogło im zbudować nierozerwalne więzi rodzinne.

Borys Szyc na planie z córką

Borys Szyc jest jednym z najpopularniejszych aktorów w Polsce. Ma na koncie wiele ról w filmach i teatrze, jednak ta najnowsza jest dla niego naprawdę wyjątkowa. Dlaczego? W nowym filmie zagrał u boku 19-letniej córki. W rozmowie z dziennikarką Agnieszką Litorowicz-Siegert dla "Twojego Stylu" Borys i Sonia zdradzili, jak przebiegała ich pierwsza zawodowa współpraca.

Skąd wziął się pomysł na wspólny projekt? - Przyjechałam do Warszawy na urodziny koleżanki. Tata odebrał mnie z dworca i mówi: 'Odezwał się do mnie reżyser, proponuje, żebyśmy pokazali się razem na castingu. Chcesz spróbować?'. Pochłonięta myślami o imprezie, stwierdziłam: 'No… dobrze, czemu nie? - tłumaczyła Sonia.

Aktor przyznał, że na początku obawiał się tego wyzwania bardziej niż jego pociecha. - Nie mieliśmy doświadczeń wspólnego grania. Śpiewaliśmy sobie czasem w aucie, tańczyliśmy, bo od dziecka byłem fanem Michaela Jacksona, uczyłem Sonię jego kroków - zaznaczył.

Borys podkreślił, że niektóre sceny były wymagające, dlatego obawiał się, czy Sonia poradzi sobie z nimi tak dobrze, jak zawodowy aktor. - Castingowa scenka była trudna, emocjonalna: pierwsze spotkanie po długim czasie bez kontaktu, córka i ojciec wyrzucają sobie wzajemne żale. Przyznaję, miałem obawy: "Boże, a jeśli ona będzie grać jak amatorzy z dokumentów w stylu Trudne sprawy". A tu zaskoczenie. Sonia przyszła na plan przygotowana. Byłem pod wrażeniem, że jest naturalna, niczego się nie boi - dodał.

Aktor o relacjach z 19-letnią córką

W rozmowie opublikowanej na łamach "Twojego Stylu" artysta wyznał też, jak udało mu się zbudować tak wyjątkową więź ze swoją pociechą.

- Porozumienie jest możliwe, gdy jesteś wobec dziecka szczery, powiesz, co cię w życiu boli, dlaczego cierpisz. Sonia wie o mnie rzeczy, których nikt nie wie - i nawzajem. Wie o mojej chorobie, jako dziecko była jej świadkiem. Starałem się ją chronić, nie zawsze się udawało. Później była przy tym, jak stawałem się coraz zdrowszy. Trudne momenty nas zbliżyły - wyjaśnił.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Twój Styl
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk