Artystyczny romans roku: Małgorzata Potocka i Rammstein. Metalowy zespół zachwycił się jej teatrem
Małgorzata Potocka i Rammstein
Zespół Rammstein zaprezentował nowy utwór "Zick Zack" wraz z oficjalnym teledyskiem, który zrealizowany był w Polsce. A dokładniej w warszawskim Teatrze Sabat, który należy do Małgorzaty Potockiej. Zdaje się, że dla gwiazdy nastały lepsze czasy. Przypomnijmy, że jeszcze w pandemii prosiła Rafała Trzaskowskiego o dofinansowanie jej działalności.
Muzyka
Artyści docenili bardzo działalność Potockiej. Przy realizacji klipu wymienili ją jako: reżyserkę teatralną i choreografkę, a w teledysku można zobaczyć wnętrza jej teatru rewiowego, który znajduje się przy ulicy Foksal 16 w Warszawie. - Sama Małgorzata Potocka cieszyła się, że zespół Rammstein odwiedził ją w teatrze Sabat, ponieważ ona nie słuchała takiej muzyki na co dzień - tłumaczy reporterka Sandra Hajduk-Popińska.
Rammstein wraca z nową muzyką
Muzycy nieustannie zaskakują słuchaczy mocnymi i często nieoczekiwanymi treściami, jak również świetnymi piosenkami. Od lat nie tracą na popularności i wyróżniają się brzmieniami w przemyśle muzycznym.
Tekst i klip (który – dodajmy – powstał w Polsce) do singla "Zick Zack" poruszają temat kompulsywnej tendencji niektórych jednostek do samooptymalizacji. Nierzadko wiąże się to z bardzo radykalnymi zmianami w wyglądzie i intensywnym użyciem skalpela. Premiera najnowszego albumu Rammstein "Zeit" już 29 kwietnia 2022!
- Warto dodać, że teledysk nawiązuje do tego, jak my dziś przerabiamy swoje twarze, jaki mamy gigantyczny problem z samoakceptacją (...), ale to wszystko ma cel - podsumowuje Sandra Hajduk-Popińska.
Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.
Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.
Zobacz także:
- Barbara Kurdej-Szatan #BezCukru o skandalu, który prawie przekreślił jej karierę. "Bałam się" "Kiedyś wychodziłam z płaczem". ŁysOla oswaja temat łysienia plackowatego
- "Dlaczego decydujemy się na męczarnię?". Psychodietetyczka apeluje do wszystkich podjadających