- Dom przy Fifth Helena Drive 12305 w Brentwood był jedyną nieruchomością, którą Marilyn Monroe samodzielnie kupiła.
- Aktorka zamieszkała w nim w 1962 roku, po zakończeniu małżeństwa z Arthurem Millerem.
- Kilka miesięcy później została znaleziona martwa w swojej sypialni.
- W 2023 roku posiadłość sprzedano Royowi Bankowi i Brinah Milstein za 8,35 mln dolarów.
- Nowi właściciele rozpoczęli procedurę zmierzającą do rozbiórki budynku.
- W czerwcu 2024 roku Rada Miasta Los Angeles przyznała nieruchomości status zabytku historyczno-kulturowego.
- Właściciele uznali decyzję miasta za niekonstytucyjną ingerencję w ich prawo własności.
Dalsza część tekstu poniżej.
W tym domu mieszkała i zmarła Marilyn Monroe
Rezydencja w dzielnicy Brentwood zajmuje szczególne miejsce w biografii Marilyn Monroe. Nie była kolejnym wynajmowanym lokalem ani częścią majątku współdzielonego z jednym z mężów. Był to pierwszy i jedyny dom, który aktorka kupiła samodzielnie.
Monroe została właścicielką nieruchomości po rozpadzie małżeństwa z Arthurem Millerem. Posiadłość miała zapewnić jej prywatność i stabilizację z dala od bardziej reprezentacyjnych części Los Angeles, kojarzonych z życiem gwiazd filmowych. Ikona Hollywood wybrała willę w stylu hiszpańskim położoną przy Fifth Helena Drive 12305.
Budynek nie należał do największych hollywoodzkich posiadłości. Jego charakter tworzyły kameralny dziedziniec, ogród, trawiasty teren rekreacyjny i basen. Na działce znajdował się również gaj cytrusowy.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów domu okazała się inskrypcja umieszczona nad drzwiami wejściowymi. Widnieje na niej łaciński napis "Cursum Perficio", tłumaczony jako "Moja podróż kończy się tutaj".
Marilyn Monroe nie mieszkała w zakupionej rezydencji długo. W 1962 roku, zaledwie kilka miesięcy po przeprowadzce, została znaleziona martwa w sypialni. Oficjalną przyczyną śmierci było przedawkowanie leków i ostre zatrucie barbituranami.
Dom Marilyn Monroe - co się z nim działo po śmierci aktorki?
Po śmierci aktorki posiadłość wielokrotnie przechodziła z rąk do rąk. Kolejni właściciele dokonywali zmian, dostosowując dom do własnych potrzeb. Zmodernizowana została między innymi kuchnia. Z dostępnych informacji wynika jednak, że zasadniczy układ oraz najważniejsze cechy architektoniczne nieruchomości przetrwały.
Lisa Optican, agentka pośrednicząca w sprzedaży domu w 2017 roku, zwracała uwagę, że mimo wcześniejszych remontów posiadłość zachowała atmosferę, która przed laty zachwyciła Monroe.
- Zdarzali się właściciele, którzy wprowadzali zmiany w nieruchomości, ale estetyka i ogólny klimat, które przyciągnęły Marilyn, wciąż są obecne i można je wyczuć - powiedziała Lisa Optican w rozmowie z "Vanity Fair" w kwietniu 2017 roku.
Agentka opisywała rezydencję jako miejsce kameralne, odróżniające się od rozległych posiadłości w Beverly Hills.
Nowi właściciele rezydencji Marilyn Monroe - sprzedaż za ponad 8 mln dolarów i plan rozbiórki
Kolejna zmiana właścicieli nastąpiła w 2023 roku. Dom kupili Brinah Milstein i Roy Bank, płacąc 8,35 mln dolarów. Po sfinalizowaniu transakcji rozpoczęli procedurę administracyjną związaną z rozbiórką budynku i niwelacją terenu.
Informacja o planach szybko wywołała reakcję osób zabiegających o zachowanie miejsc związanych z historią Los Angeles. Sprawą zajęli się również lokalni urzędnicy i członkowie rady miasta.
Departament Budownictwa i Bezpieczeństwa Los Angeles zatwierdził weryfikację planu, co było jednym z etapów postępowania. Nie oznaczało to jednak, że właściciele otrzymali ostateczne pozwolenie na rozpoczęcie rozbiórki. Prace nie ruszyły, a kilka dni później Rada Miasta Los Angeles zdecydowała o czasowym wstrzymaniu wydania zgody.
Rozpoczęła się wówczas formalna procedura oceny historycznej i kulturowej wartości obiektu. Dom nadal pozostawał własnością prywatną, ale możliwość jego swobodnego przekształcenia zaczęła zależeć od decyzji władz miejskich.
Los Angeles objęło ochroną dawną nieruchomość Marilyn Monroe
W styczniu 2024 roku Komisja Dziedzictwa Kulturowego Los Angeles opowiedziała się za uznaniem domu za obiekt o znaczeniu historyczno-kulturowym. Decyzja komisji nie kończyła sprawy, lecz istotnie utrudniała szybkie przeprowadzenie rozbiórki.
Sam status zabytku nie stanowił bezwzględnej gwarancji, że budynek nigdy nie będzie mógł zostać wyburzony. Pozwalał jednak na wstrzymanie potencjalnych prac na 180 dni. Czas ten miał umożliwić przeanalizowanie alternatywnych rozwiązań i sposobów ochrony nieruchomości.
W czerwcu 2024 roku Rada Miasta Los Angeles ostatecznie zatwierdziła nadanie domowi statusu zabytku historyczno-kulturowego. Władze uznały, że związek rezydencji z Marilyn Monroe uzasadnia objęcie jej miejską ochroną.
Brinah Milstein i Roy Bank od początku nie zgadzali się z działaniami miasta. W maju 2024 roku, jeszcze przed ostatecznym głosowaniem rady, wystąpili na drogę prawną, próbując powstrzymać przyznanie nieruchomości chronionego statusu.
Właściciele nieruchomości zarzucili Los Angeles bezprawne postępowanie, nadużycie władzy oraz naruszenie konstytucyjnych gwarancji związanych z własnością prywatną. Ich stanowisko opierało się między innymi na twierdzeniu, że dom przez dziesięciolecia zmieniał właścicieli i był modyfikowany, dlatego nie powinien być uznawany za autentycznie zachowane miejsce związane z aktorką.
Argumentowali również, że Monroe mieszkała w Brentwood jedynie przez krótki czas, a po licznych zmianach w nieruchomości nie pozostały materialne ślady, które uzasadniałyby ingerencję miasta. W ich ocenie sama okoliczność, że aktorka była właścicielką domu i w nim zmarła, nie wystarcza do nałożenia daleko idących ograniczeń.
Miasto przyjęło inną perspektywę. Dla zwolenników ochrony znaczenie nieruchomości nie zależy wyłącznie od zachowania każdego elementu wyposażenia z 1962 roku. Istotne są także lokalizacja, bryła budynku, układ posesji oraz bezpośredni związek z ostatnim okresem życia jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiej kultury XX wieku.
Sądowa walka o dom Marilyn Monroe
Spór wszedł w następną fazę w styczniu 2026 roku. Milstein i Bank pozwali miasto oraz burmistrz Los Angeles Karen Bass. Utrzymywali, że objęcie ich prywatnej rezydencji ochroną było formą niekonstytucyjnego przejęcia nieruchomości bez celu publicznego i bez odpowiedniego odszkodowania.
Właściciele wskazywali również na praktyczne konsekwencje decyzji. Według nich przyznanie budynkowi statusu zabytku zwiększyło zainteresowanie adresem, prowadząc do częstszych wizyt turystów, wzmożonego ruchu i pojawiania się nieproszonych gości. Prywatny dom miał w ten sposób zacząć funkcjonować jak atrakcja turystyczna, mimo że nie został przekształcony w muzeum ani udostępniony do zwiedzania.
Ich stanowisko unaoczniło jeden z podstawowych problemów związanych z ochroną miejsc należących do osób prywatnych. Uznanie publicznego znaczenia budynku może ograniczać możliwości jego przebudowy lub likwidacji, ale nie usuwa kosztów utrzymania ani obowiązków właściciela.
W maju 2026 roku sędzia federalny oddalił pozew właścicieli. Oznaczało to, że na tym etapie nie zdołali oni podważyć działań Los Angeles na gruncie przedstawionych roszczeń.
Rezydencja Marilyn Monroe nie została zburzona. Procedura rozpoczęta przez właścicieli w 2023 roku nie zakończyła się wydaniem ostatecznego pozwolenia, a miejska ochrona stworzyła dodatkowe bariery dla rozbiórki.
Sprawa wykracza jednak poza historię jednego budynku. Pokazuje napięcie między ochroną dziedzictwa kulturowego a prawem do korzystania z prywatnej nieruchomości.
Zobacz także:
- Roksana Węgiel i Kevin Mglej budują dom. "Na pewno jest to test dla związku"
- Jak wygląda tradycyjny romski dom? Bogdan Trojanek pokazał widzom Dzień Dobry TVN swoje królestwo. "To nie jest popisywanie się"
- Dom Osbourne'ów na sprzedaż. Pokazano wnętrza wartej miliony dolarów willi