Nie pozwól, by dziecko głaskało sarenkę. Może się to skończyć tragedią

Dlaczego nie można głaskać młodych saren?
Sarenka spotkała się z zebrą
Źródło: Dzień Dobry TVN
Leśnicy apelują, żeby pod żadnym pozorem nie głaskać małych dzikich zwierząt, w tym saren. Zdarza się, że w trakcie spacerów rodzice pozwalają na to dzieciom. Niestety konsekwencje mogą być opłakane dla zwierzaków.

Przyrodnicy proszą, by nie dotykać dzikich zwierząt

Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Grzędach działa na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego. Przyrodnicy napisali post w mediach społecznościowych, który każdy powinien sobie wziąć do serca. Informacje, które w nim zawarli dotyczą dotykania dzikich zwierząt, np. młodych saren.

- Na nagraniu znajduje się koziołek, który został znaleziony i wygłaskany przez dzieci. Ta sytuacja pozbawiła go możliwości szczęśliwego dzieciństwa u boku matki - napisali. - Poprzednia sarenka, która spotkała się z podobną sytuacją, niestety nie przeżyła. Ludzie próbowali ją pozostawić na miejscu, ale matka ją porzuciła, co jest naturalnym procesem - jej dziecko, wcześniej pozbawione zapachu, nagle zaczęło pachnieć człowiekiem - wyjaśnili pracownicy Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Grzędach.

Świat dzikich zwierząt jest bardzo specyficznym środowiskiem i nie powinniśmy w niego ingerować. Niezależnie, czy chęć dotknięcia jest gestem pełnym empatii, miłości czy pragnieniem pomocy.

Przyrodnicy apelują - nie można dotykać saren

Jak informują leśnicy, matki saren pozostawiają młode w lesie, co jest naturalnym procesem ich rozwoju. Jeśli człowiek zbliży się do zwierzęcia, to przerywa ten proces i naraża zwierzę na utratę zdrowia i życia.

- Młoda sarna zabrana ze środowiska naturalnego na starcie ma dużo mniejsze szanse na przeżycie chociażby z powodu braku możliwości zdobycia jej naturalnego pokarmu (zamiast mleka matki dostaje mleko kozie lub inne, sztucznie wytworzone) - napisano w komunikacie.

Nie można dotykać, głaskać i najlepiej oddalić się, kiedy zobaczymy młodą sarnę. - Za kilka dni sarniątko podrośnie na tyle, że będzie zwinnie podążać za matką. Uszanujmy ich prywatność, w końcu to my weszliśmy do ich domu - podkreślali w apelu. To, co możemy zrobić to skontaktować się w takiej sytuacji z najbliższym Ośrodkiem Rehabilitacji Zwierząt.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: