- 47-letnia pacjentka zgłosiła się do szpitala z bólem i z problemami z oddychaniem.
- Okazało się, że przyczyną dolegliwości był 25-kilogramowy guz jajnika. Zmiana była już tak duża, że zaczęła uciskać narządy wewnętrzne.
- Na szczęście lekarze z Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego S.A. im. dr B. Hagera w Tarnowskich Górach zdołali usunąć guza.
Dalsza część teksu znajduje się poniżej.
Tarnowskie Góry. Kobieta miała ogromnego guza jajnika
Lekarze z Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego S.A. im. dr B. Hagera w Tarnowskich Górach przypadek kobiety opisali w mediach społecznościowych. Z postu zamieszczonego na Facebooku dowiadujemy się, że w zeszłym tygodniu specjaliści z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego wykonali bardzo trudną operację: usunęli 47-letniej kobiecie 25-kilogramowego (z czego ponad 20 litrów stanowił sam płyn) guza jajnika.
Specjaliści napisali w poście, że pacjentka zgłosiła się do szpitala z problemami z oddychaniem oraz silnym bólem. Badania pokazały, że za dolegliwości odpowiadał guz, który zaczął już uciskał narządy wewnętrzne i powodował, że płuca nie mogły się swobodnie rozprężyć.
Lekarze usunęli 25-kilogramowego guza jajnika. Jak przebiegła operacja?
Zespół złożony z ginekologów, chirurgów, anestezjologów, internistów i personelu pielęgniarskiego podjął się usunięcia guza. Dzięki dobrze zaplanowanej i precyzyjnie wykonanej operacji udało się wyciąć zmianę.
- Byliśmy przygotowani na różne scenariusze podczas zabiegu operacyjnego. Jestem ogromnie wdzięczny całemu zespołowi za tak ogromne zaangażowanie. Wszyscy byli przy tej pacjentce i dzięki temu mogliśmy ją bezpiecznie zoperować. To było wyzwanie dla wszystkich - powiedział cytowany w poście lek. med. Maciej Tyczyński, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego.
Autorzy wpisy dodali, że po zabiegu masa ciała pacjentki ze 137 kilogramów spadła do 113 kilogramów.
W poście zaznaczono, że pacjentka, pani Justyna, miała zgłosić się do szpitala na usunięcie guza już w zeszłym roku. Jednak ze strachu odwołała wizytę, nie chodziła też na badania kontrolne.
- Nie warto było zwlekać, bo gdybym przyszła rok temu, to dawno miałabym to z głowy. Opieka i lekarze są tu bardzo dobrzy. Jestem zadowolona z pobytu na tym oddziale - wyznała. Kobieta zwróciła się też do wszystkich pań, aby nie odkładały badań i wizyt u ginekologa: "Moje przesłanie jest takie: idźcie do ginekologa na badania kontrolne. Teraz sama mam nauczkę".
- Najważniejsze przesłanie dla naszych tarnogórzanek to: badajcie się regularnie. Często ze strachu sami odbieramy sobie szansę na wyleczenie. Mając tak dobre zaplecze, specjalistów i otaczający czułą opieką personel jesteśmy w stanie pomóc – wystarczy nie bać się przyjść na wizytę - podkreślił lek . med. Maciej Tyczyński. - Profilaktyka ratuje życie, a strach przed diagnozą tylko pogarsza sytuację - podsumował.
Zobacz także:
- Rekordowa liczba zakażeń w Europie. "Poważne powikłania"
- Zamiast cytologii test HPV HR. "Jest dwukrotnie skuteczniejszy"
- Czym są "perły księżniczki"? Ginekolog ostrzega przed niebezpiecznym trendem