Zdrowie

SIBO - podstępne zaburzenie, które niszczy jelita i psychikę. "Brzuch był wzdęty jak w 4. miesiącu ciąży"

Zdrowie

Autor:
Oskar
Netkowski
SIBO - zespół, w którym bakterie grają pierwsze skrzypce

Dziennikarka Agnieszka Wesołowska na początku tego roku wyznała, że cierpi na zespół rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego (SIBO). W lutym tylko przez tydzień czuła się dobrze. Jak powiedziała, to wynik "lat zaniedbań swojego komfortu i zdrowia". W Dzień Dobry TVN opowiedziała o walce z zaburzeniem.

SIBO - czym jest i jak diagnozować?

SIBO to nie choroba, a zaburzenie, w którym drobnoustroje jelita grubego wędrują do jelita cienkiego, namnażając się i powodując dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. - Nie powinno tam być bakterii. Fermentując, wydzielają gazy itd., uprzykrzają życie osobom, które się z tym zmagają - mówiła Anna Podgórska, dietetyczka kliniczna.

Przyczyną wystąpienia zaburzenia jest niedoczynność tarczycy czy Hashimoto. W przypadku tej ostatniej choroby, aż 50 proc. osób może mieć przyrost bakterii. Innymi przyczynami SIBO mogą być m.in. uchyłki w jelitach po przebytych operacjach, resekcja jelita, a także choroby neurodegeneracyjne takie jak: Alzheimer albo Parkinson. Często SIBO towarzyszy osobom, które cierpią na trądzik różowaty. 

SIBO - pierwsze objawy

Agnieszka Wesołowska ma już zaawansowaną formę SIBO. - U mnie są wzdęcia, zaparcia, biegunki. Zorientowałam się, że coś jest nie tak, kiedy wystąpiło nienaturalne spuchnięcie. Brzuch zrobił się ogromnie wzdęty, jak w 4. miesiącu ciąży. Później, kiedy zaczęłam pracować z dietetyczką Anią, okazało się, że cała masa innych przypadłości, które mi uprzykrzają życie, to SIBO - gazy, czy spożywanie posiłku skutkuje bólem brzucha. Wydawało mi się, że każdy tak ma. Miałam psychiczny strach przed tym, żeby coś zjeść. Wiedziałam, że muszę jeść, więc nie jadłam dla przyjemności, tylko żeby uniknąć np. burczenia w brzuchu - zwierzyła się dziennikarka.

SIBO - czego nie lekceważyć?

Wiele osób lekceważy objawy, jakie serwuje im układ pokarmowy, myśląc, że to normalne dolegliwości każdego z nas. Okazuje się jednak, że czasami najdrobniejszy dyskomfort może być zwiastunem poważnego stanu. Warto przy tym obserwować swoje samopoczucie.

- Jest pewien test, który możemy dokonać. Jeśli obserwujmy wzdęcia, zaparcia, a do tego mamy zespół objawów specyficznych - problemy skórne, czy z pamięcią. To powody, dla których trzeba szukać dobrego lekarza. Będzie to zazwyczaj gastroenterolog. Wykonujemy test wodorowo metanowy. Szukamy kliniki, gdzie można taki test wykonać. Po robieniu testu wychodzi nam z czym mamy do czynienia. Zależnie od tego, jakie bakterie są w przeroście, inne gazy będziemy wydzielać - powiedziała dietetyczka Anna Podgórska.

SIBO - dieta to podstawa

Przy SIBO należy zwracać dużą uwagę na to co się je i w jakich ilościach. Ważne, aby nie obciążać brzucha. - To są bakterie fermentujące, więc wszystkie produkty, które są idealną pożywką dla tych bakterii będą wzmagały te dolegliwości. I to są np. różne cukry, które nasilają fermentację. Chciałabym dodać, że dolegliwości przewodu pokarmowego, do których ludzie przez lata się przyzwyczajają (...) wpływają na naszą psychikę i to powoduje izolację społeczną. Ludzie się wstydzą takich dolegliwości. To musi wybrzmieć, że trzeba szukać przyczyny i działać - zauważyła dietetyczka kliniczna.

- Leczymy to wielokierunkowo. Oprócz dobrego lekarza, znajdźmy dietetyka. Przyda się też konsultacja z psychoterapeutą - dodała.

SIBO a zdrowie psychiczne

Wszyscy specjaliści zgodnie podkreślają, że kluczowy w walce z SIBO jest stan psychiczny pacjenta. Dlatego należy zadbać o szeroko rozumiany spokój, aby jelita mogły prawidłowo funkcjonować. Warto też dodać, że zaburzenia, o których jest mowa są również stanem będącym pokłosiem innych chorób w organizmie.

SIBO lubi nawracać, dlatego walka z nim bywa długa, żmudna i może okazać się nieskuteczna. - Dolegliwości oprócz sfery psychicznej, powodują problemy z koncentracją, czy snem. Stricte fizycznie się odbijają na naszym codziennym funkcjonowaniu. Miałam zaniki pamięci, nie pamiętałam, co mówiłam mężowi. To, co dzieje się w jelitach, przekłada się na nasze codzienne życie - podsumowała dziennikarka Agnieszka Wesołowska.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Pozostałe wiadomości