Czym grozi nadaktywność fizyczna? "Kobiety tracą ten hormon"

Nadaktywność fizyczna a zdrowie. Ten hormon zanika u kobiet
Aktywność fizyczna i jej wpływ na kobiece hormony
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: skynesher/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W sporcie "więcej" nie zawsze znaczy "lepiej". Na własnej skórze przekonała się o tym Oliwia Puchacz - internetowa twórczyni, która przez długi czas skupiała się na niezwykle intensywnych treningach. Nadmierny wysiłek fizyczny doprowadził w jej przypadku do zahwiania gospodarki hormonalnej, a w konsekwencji - utraty miesiączki. O tym, jak niebezpieczna może być nadaktywność fizyczna, mówił w Dzień Dobry TVN dr Jakub Bukowczan, endokrynolog.
Kluczowe fakty:
  • Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nadmierna aktywność fizyczna może prowadzić do poważnych problemów hormonalnych.
  • O negatywnych skutkach przetrenowania opowiedzieli w Dzień Dobry TVN Oliwia Puchacz oraz dr Jakub Bukowczan.
  • Ekspert wspomniał też o roli, jaką odgrywa sen w procesie regeneracji organizmu.

Negatywne skutki nadmiernej aktywności fizycznej

Jak przyznała Oliwia Puchacz, sport stał się w pewnym momencie niezbędnym elementem jej codzienności.

- Zdarzało się, że trenowałam kilka razy dziennie. Rozkręciłam się z bieganiem i zobaczyłam, jak świetnie mi to reguluje emocje. Jestem osobą, która nie wychodzi wieczorami, chodzi wcześnie spać, więc to stało się taką moją "używką". Było tego bardzo dużo, z dużą częstotliwością. Głównie było to bieganie, siłownia, a do tego spacery - wspominała nasza gościni. Opowiedziała też o konsekwencjach, jakie poniosła w związku z nadmiernym trenowaniem.

- Sylwetka mnie motywowała. Czułam, że byłam w formie życia. Nie czułam się w żaden sposób osłabiona, aż nie zrobiłam badań. To były zaburzenia miesiączkowania, ale nie ukrywam, że przez długi czas to lekceważyłam i tak sobie żyłam. Kobieta, która nie ma miesiączki - można uznać to za swego rodzaju wygodę, prawda? Ignorowałam to, dopóki nie stwierdziłam, że czas się za to zabrać, bo mam już swoje lata i chciałabym, żeby ten organizm funkcjonował w pełni zdrowo - zaznaczyła twórczni internetowa.

Na temat szkodliwości nadaktywności fizycznej wypowiedział się również dr Jakub Bukowczan.

- Szacuje się, że aż 38 proc. czołowych lekkoatletów i lekkoatletek ma zaburzenia hormonalne. Kortyzol to niezbędny hormon do funkcjonowania, który pozwala się nam mobilizować w sytuacjach stresowych. W momencie, w którym jest on przewlekle wydzielany w większych ilościach niż te, które wynikają z naszej fizjologii, to stępia tę odpowiedź naszego mózgu w sytuacjach, w których rzeczywiście potrzebujemy tej mobilizacji - wyjaśnił endokrynolog.

Kiedy treningi są zbyt wycieńczające dla naszego organizmu?

- W momencie, w którym czujemy, że jesteśmy chronicznie zmęczeni. Mimo że wydaje się nam, że mamy odpowiednią ilość snu, a rano jesteśmy wykończeni i czujemy potrzebę położenia się w ciągu dnia. W momencie, gdy czujemy rozdrażnienie, nerwowość, kiedy trudno nam się skupić, zmuszamy się do podstawowych czynności - tłumaczył specjalista.

Co dzieje się z hormonami, gdy trenujemy zbyt wiele?

Dr Jakub Bukowczan zwrócił też uwagę na fakt, że sen odgrywa kluczową rolę w sposobie, w jaki funkcjonujemy na co dzień.

- Sen jest najważniejszy. W swojej codziennej praktyce zawsze pytam pacjentów o ilość i jakość snu. Porównuję to do spokojnego morza bez fal - w momencie, gdy sen jest zaburzony, zaczynamy dzień z tymi falami - zauważył.

Co dzieje się z naszą gospodarką hormonalną, gdy zaczynamy zbyt intensywnie trenować?

- Kobiety również potrzebują testosteronu, a o tym mało się mówi. To hormon, który daje nam witalność, koncentrację, sprawczość i decyzyjność, libido. Kobiety tracą ten hormon, intensywnie trenując - mówił lekarz.

Pod koniec rozmowy z prowadzącymi Dzień Dobry TVN Oliwia Puchacz poruszyła też temat treści, które publikują w sieci osoby pasjonujące się sportem. Jak zauważyła, dziś niezwykle łatwo o szerzenie szkodliwych komunikatów.

- Twórcy odpowiadają za to, co pokazują w Internecie. Widzimy tam treści, które oni chcą pokazać. Jeżeli twórca czy sportowiec pokazuje tam jedynie tę swoją dyscyplinę, a nie momenty, w których odpoczywa, to rzeczywiście, może mieć to zły wpływ. Nadal uważam, że można dużo trenować, ale nie wolno zapominać o odpowiedniej regeneracji - podsumowała.

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo opublikowanym u góry strony.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Czytaj także: