Z bankowości na scenę flamenco. Polka, która podbiła Andaluzję

ZIELINSKA_POLKA_NA_FESTIWALU_FLAMENCO_POPR_2_off
Polska tancerka na festiwalu flamenco w Andaluzji – napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zostawiła życie w Polsce i wyjechała za pasją. Dziś Youmiko mieszka w Andaluzji, tańczy na prestiżowych scenach i uczy flamenco, a jej historia inspiruje do podążania za marzeniami. Razem z kamerą Dzień Dobry TVN towarzyszyliśmy jej podczas festiwalu flamenco w Jerez de la Frontera.

Polka zawodowo tańczy flamenco

Miłość do flamenco potrafi zmienić całe życie i historia Youmiko jest tego najlepszym dowodem. Ma 52 lata, pochodzi z Trójmiasta i skończyła bankowość. Zakochała się we flamenco 30 lat temu, podczas pierwszej podróży do Hiszpanii. Od sześciu lat mieszka w Andaluzji, gdzie jest tancerką i nauczycielką flamenco oraz przewodniczką.

- Wyjeżdżając tutaj sześć lat temu, wzięłam ze sobą spódnicę i buty treningowe, myśląc, że będę po prostu ćwiczyć, być między flamenkosami, być między tą kulturą, tą muzyką. Zostawiałam wtedy moją szkołę w Trójmieście i nie spodziewałam się, że tutaj w ogóle czekają mnie jakiekolwiek występy, że no, po co brać drewno do lasu, prawda? 

Dziś jednak występuje podczas jednego z najbardziej prestiżowych wydarzeń, festiwalu flamenco w Jerez de la Frontera. Jej występy poruszają nie tylko techniką, ale przede wszystkim autentycznością. Jak podkreślają uczestnicy festiwalu, w jej tańcu widać emocje, których trudno wyuczyć.

- Aż trudno uwierzyć, że ktoś z zewnątrz, spoza Hiszpanii potrafi poczuć flamenco tak, jak ona je czuje. Dla mnie, nie chodzi nawet o tę technikę uderzeń obcasów, którą ona zresztą opanowała do perfekcji. Bardziej porusza mnie jej twarz, gesty, sposób bycia na scenie. To, jak przeżywa flamenco, z odwagą, z gniewem, z jakąś wewnętrzną wściekłością, to trudne do osiągnięcia – powiedziała Angela, uczestniczka Festiwalu Flamenco w Jerez.

Youmiko zyskała także uznanie lokalnych artystów i nauczycieli. Jej interpretacja jednego z najtrudniejszych stylów flamenco - seguiriyi została przyjęta z dużym uznaniem. Eksperci zwracają uwagę na jej umiejętność słuchania muzyki, wyczucie rytmu i ogromny szacunek do tradycji, który w tym tańcu ma kluczowe znaczenie.

- Ma ogromny szacunek do flamenco, a to jest bardzo ważne i naprawdę bardzo kocha ten taniec. Teraz jest ta pora roku, kiedy żyjemy flamenco, nasz festiwal ma międzynarodowy charakter. Wszyscy chcą przyjechać do Jerez i każdy chce tu w pewnym sensie pokazać się na scenie – powiedziała Ester Aranda, nauczycielka flamenco Youmiko.

Yumiko zabierała nas także do El Pasaje, najstarszego lokalu w mieście, który nieprzerwanie działa od ponad 100 lat.

- Nie znając w ogóle, czym jest flamenco, poczułam, że mi się to tak podoba, że natychmiast kupiłam buty, kastaniety, wachlarz. Zaczęłam tańczyć, szukać warsztatów, wyjeżdżać, to stało się taką moją receptą na wszystkie nieszczęścia, bo to można wszystko wytupać - powiedziała Polka.

Przewodniczka po Andaluzji

Youmiko nie ogranicza się tylko do sceny. Swoją miłość do Andaluzji przekuła także w sposób na życie, dzieląc się nią z innymi. Razem z mężem prowadzi flamenco-busa, którym wożą turystów po najpiękniejszych zakątkach regionu. Charakterystyczny samochód w kropki stał się już rozpoznawalnym elementem krajobrazu i, jak przyznają mieszkańcy, zna go niemal całe miasto.

- Jest bardzo pracowita, jest mega odważna. Ona jest zafascynowana tą miejscową kulturą i chce właśnie poznać ją jak najlepiej – powiedział Adam Bumbox, mąż Youmiko.

Youmiko brała też udział w pokazach mody flamenco. Aktywnie uczestniczy również w lokalnych wydarzeniach. Należy do lokalnego bractwa religijnego i co roku bierze udział w ludowej pielgrzymce El Rocío,

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch
Reporter: Agnieszka Zielińska