Armagedon na ulicach, czyli wiosenne roztopy w Polsce. "To nie jest łatwe"

Błoto
Zima, zima i po zimie...
Źródło: Dzień Dobry TVN
Gwałtowne ocieplenie, ślizgawica i ogromne kałuże w miastach. Tak wyglądało przedwiośnie w całej Polsce. Eksperci uspokajają: to scenariusz dobrze znany z przeszłości. W Dzień Dobry TVN sprawdziliśmy, co oznaczają roztopy dla środowiska, mieszkańców i zwierząt.
Kluczowe fakty:
  • Ostrzeżenia przed roztopami i ślizgawicą objęły niemal cały kraj.
  • Badania wody z kałuż wykazały podwyższoną przewodność i obecność soli drogowej.
  • Eksperci wskazują, że to klasyczny scenariusz zim znanych z lat 80.

Co znajduje się w kałuży po roztopach?

W laboratorium zbadano wodę z kałuży w centrum Warszawy. Było w niej dużo soli, którą posypywano drogi.

- Te wyniki nie są aż tak horrendalnie podniesione. Jest różnica w przewodności, że wodność jest wyższa. Chlorki też są o wyższych wartościach. Zawartość tych związków też nie jest ekstremalna – podkreśliła laborantka Monika Sobótka z Wodociągów Warszawskich.

- Tak naprawdę okaże się dopiero wiosną, czy latem, jaki będzie ten okres wegetacyjny, czy jak rośliny będą się rozwijały. Dlatego, że obecność soli w środowisku dopiero będziemy mogli zmierzyć w tym okresie cieplejszym, jak rośliny będą się rozwijały - dodała Joanna Szubierajska, dziennikarka.

Spacery z psem a roztopy

Gwałtowne ocieplenie po intensywnych opadach śniegu zamieniło ulice w rwące potoki, a osiedla w tymczasowe zbiorniki wodne. Skala zjawiska zaskoczyła wielu mieszkańców, choć starsze pokolenia pamiętają podobne zimy sprzed dekad.

- Cieszyłam się, nareszcie była zima - powiedziała jedna z naszych rozmówczyń. - Zima jest od tego, żeby było zimno - skwitowała. Nie wszystkim jednak roztopy przypadły do gustu. Szczególnie właścicielom psów.

- No nie podobały mi się, bo mam psa, który jest rasy corgi i wszystko brzuchem się nosi do domu – przyznała właścicielka czworonoga.

Zobacz także: