Nawet 30 tys. złotych kary za bałagan na klatce schodowej. "To utrudnienie i zagrożenie"

Zagracone klatki schodowe - realne zagrożenie mieszkańców
Wysokie kary za bałagan na klatce schodowej
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rowery, hulajnogi, wózki dziecięce, kwiaty w doniczkach, stare meble, a nawet - śmieci. Na korytarzach bloków zalegają rozmaite przedmioty. Od niedawna obowiązują nowe kary za bałagan na klatce schodowej. O tym co zmieniło się w tej kwestii oraz dlaczego powinniśmy dbać o wspólny porządek, opowiedzieli goście Dzień Dobry TVN: prezes Polskiego Związku Zarządców Nieruchomości Jacek Janas, młodszy brygadier i oficer prasowy Straży Pożarnej w Bydgoszczy Karol Smasz oraz Turek, który od kilku lat mieszka w Polsce - Huseyin Celik.

Zagracone klatki schodowe - realne zagrożenie mieszkańców

Klatki schodowe, wspólne balkony, korytarze i piwnice. Te wszystkie przestrzenie w blokach bardzo często zagracone są przedmiotami, których nie chcemy lub nie możemy przechowywać w mieszkaniach. Niestety stanowią one zagrożenie w czasie ewakuacji budynku. - Widziałem już wszystko. Głównym problemem z punktu widzenia bezpieczeństwa są rowery, hulajnogi, sanki, szafki. Rower jest strasznie niebezpieczny, bo jak jest pożar, nie ma światła, jest zadymienie i wystarczy, że pierwszy człowiek się przewróci i reszta upadnie razem z nim. [...] Strażacy mogą w taką hulajnogę wejść i się przewrócić. Troszeczkę wyobraźni i można spekulować, co z takiego banalnego zostawienia roweru na korytarzu może wyniknąć - powiedział Jacek Janas.

Pracujący w straży pożarnej Karol Smasz niejednokrotnie miał problem z dotarciem do osoby poszkodowanej z powodu bałaganu w budynku.

- Każdy pojedynczy element to nie tylko zagracenie nam drogi ewakuacyjnej, to przede wszystkim utrudnienie wejścia dla strażaka, który za chwilę będzie się poruszał w strefie zadymienia. [...] Takie elementy, które tutaj widzimy dookoła, stanowią dla nas nie tylko utrudnienie i zagrożenie, bo możemy faktycznie tę akcję wydłużyć, ale przede wszystkim stracimy cenny czas - wyjaśnił strażak.

Wyższe mandaty za bałagan na klatce schodowej

Za bałagan na klatce schodowej można otrzymać mandat w wysokości od 5 do nawet 30 tysięcy złotych. Sprawa komplikuje się, gdyż kara trafia jednak do zarządcy budynku, a nie samego właściciela roweru, hulajnogi czy wózka. Z tego powodu bardzo trudno wyegzekwować porządek od mieszkańca stwarzającego kłopoty.

- Został znowelizowany kodeks wykroczeń, gdzie za wszystkie wykroczenia opisane w tym kodeksie zwiększyła się kara do 30 tysięcy złotych. Za to, że ktoś się źle zachowuje na ulicy, za to, że jest głośno. Za wszystko. [...] Po prostu jeden z artykułów tego kodeksu mówi o zachowaniu się wbrew przepisom przeciwpożarowym. Dlatego jest to takie medialne - podsumował Jacek Janas.

Jacek Janas, Karol Smasz oraz Huseyin Celik
Zagracone klatki schodowe - realne zagrożenie mieszkańców
Źródło zdjęcia: Adam Burakowski/East News

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska