Był uzależniony od brania kredytów
W studiu Dzień Dobry TVN Olgierd Baranowicz, który zmagał się z uzależnieniem od pożyczek, oraz psychoterapeutka dr Maria Banaszak opowiedzieli widzom, czym jest kredytoholizm i jakie mechanizmy są z nim związane.
- Miałem duży problem alkoholowy, więc wszystkie niepowodzenia były mu przypisywane. Po 18 latach intensywnego picia stwierdziłem, że mam dwie drogi - albo życie desperata, albo coś z tym zrobię. Podjąłem próbę leczenia, udało mi się za pierwszym razem, ale długi się za mną ciągnęły i dalej je ponawiałem - tłumaczył nasz gość.
Co Olgierd czuł, gdy zaciągał kolejne zobowiązania? - Na początku działa lęk i strach, potem szuka się nagłych rozwiązań, a one nie zawsze są dobre i słuszne, ale jeżeli jestem w panice i emocje są rozbudzone, że rozsądne argumenty odpadają, to zrobi się wszystko, by to załatwić, [...] jednak od 5 lat utrzymuję abstynencję od zaciągania pożyczek - dodał.
Skąd bierze się kredytoholizm?
Zdaniem psychoterapeutki wiele uzależnień od zachowań, nałogi behawioralne, mają powiązania z uzależnieniem od substancji.
- To nie jest tylko to, co substancja robi z mózgiem. Jest też dopamina, która jest odpowiedzialna za przyjemność, procesy motywacyjne. Branie kredytu staje się dla nas nie potrzebą finansową, a potrzebą emocjonalną, w tym redukcją lęku, tak jak opowiadał pan Olgierd. Ta przyjemność może być na zasadzie "haju", bo przez tę chwilę odczuwam sprawczość, ale też może być ulgą od cierpienia - opowiadała w Dzień Dobry TVN dr Maria Banaszak.
- Ludzie myślą, że to kwestia braku rozsądku, a nie jest tak. Trzeba pamiętać, że mechanizm nałogowy zmienia funkcjonowanie naszego mózgu - dodała ekspertka.
Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Nie chciała płacić za jedzenie w luksusowych restauracjach. Influencerka została aresztowana
- Porysowała samochód na parkingu i chciała uciec. Zaskakujące reakcje przechodniów: "Bez przesady"
- Narodowy Fundusz Zdrowia przestrzega przed oszustwami. "To może być pułapka"
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: East News/Adam Burakowski