Rośnie bezrobocie wśród młodych Polaków. "Od października wysłałem 300 CV"

238A9080
Młodzi bez pracy. Jak wygląda start w dorosłość?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Choć bezrobocie w Polsce jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej, młodzi wciąż mają problem ze startem na rynku pracy. Niemal co ósmy Polak do 25. roku życia pozostaje bez pracy, a brak doświadczenia, niedopasowanie wykształcenia i ograniczona liczba ofert tylko utrudniają wejście w dorosłość. Jak wygląda walka o pierwszą stabilną pracę i czego młodzi mogą się spodziewać? O tym rozmawialiśmy z Wiktorią Czerniawską, która od ponad roku bezskutecznie poszukuje pracy oraz z Krzysztofem Szulkowskim, komikiem.

Bezrobocie wśród młodych ludzi

Coraz więcej młodych ludzi mówi dziś: chcemy pracować, wysyłamy CV, chodzimy na rozmowy i nic. Choć ogólne bezrobocie w Polsce należy do najniższych w Unii Europejskiej, sytuacja młodych wygląda znacznie gorzej. Wśród osób do 25. roku życia bez pracy pozostaje już około 12,5 procent, czyli niemal cztery razy więcej niż wynosi średnia dla całej populacji. Eksperci wskazują różne przyczyny: brak doświadczenia, niedopasowanie wykształcenia do potrzeb rynku pracy czy coraz mniej ofert dla osób na start. Z czym mierzą się młodzi ludzie?

Wiktoria Czerniawska ma 23 lata i pochodzi z Giżycka. Jak przyznaje, miesza z rodzicami. Na samodzielne mieszkanie po prostu jej nie stać ze względu na wysokie koszty życia. Jej największy problem to praca. Choć wysyła wiele CV, praktycznie nikt jej nie odpowiada. Na swoim koncie ma już różnorodne próby. Chwytała się dorywczo pracy w sklepie, jako kelnerka, czy przy sprzątaniu.

- Aktualnie szukam wszędzie, gdzie się da, aby tylko się czegoś załapać. Przede wszystkim stałego, żebym mogła się wyprowadzić od rodziców, żeby być niezależną. Żebym móc sobie przede wszystkim odkładać na mieszkanie, bo każdy marzy o swoim mieszkaniu - powiedziała.

Miała także staż w urzędzie skarbowym. Jednak po zakończeniu nie zdecydowano się na jej zatrudnienie.

- Jest ciężko, ponieważ trzeba też przede wszystkim spełnić różne kryteria, czyli mieć odpowiednie studia. Na stażu nie musiałam pisać testu o podatkach, ale później jak już chciałam się zatrudnić w Warszawie, do Urzędu Skarbowego, to już ten test musiałam napisać - dodała.

Wiktoria swoich sił próbuje także w social mediach

- U mnie jest to TikTok, udało mi się zebrać tam około 8 tysięcy obserwujących. Robię live, przekazuję różne treści, polecajki. Lubię tańczyć, więc też tam tańczę. Jest jeszcze jedna kwestia. Można się też wyprowadzić, żeby znaleźć pracę, bo z Urzędu Pracy można dostać bon na zasiedlenie. Czym dalej, tym więcej tych pieniędzy otrzymamy. Ale tutaj jest jeden haczyk. Pracodawca musi podpisać papierek o zatrudnienie na minimum 6 miesięcy. A nikt nie chce się tego podjąć, tym bardziej umowy o pracę na cały etat – powiedziała.

Co więcej, Wiktora podkreśliła także, że brak pracy wpływa na psychikę młodych ludzi. Wiele z nich w wyniku niekończących się poszukiwań popada w depresję. Nie stać ich niestety na prywatne wizyty u terapeutów, co powoduje napędzające się koło problemów.

Skończył studia i wciąż nie może znaleźć pracy

Krzysztof Szulkowski ma 24 lata i pochodzi z Gdańska. Ukończył studia dziennikarskie, a także jest komikiem. Przez około pół roku bezskutecznie szukał pracy w zawodzie, wysyłając ponad 300 CV. Jak mówi, około 90–95% pracodawców w ogóle nie odpowiada na zgłoszenia, a zaproszenia na rozmowy może policzyć na palcach jednej ręki.

- Od października wysłałem 300 CV i to do wszystkiego, czego się dało. Próbowałem znaleźć według swojego wykształcenia, czyli w dziennikarstwie. Tak naprawdę wszędzie, gdzie była możliwość, żeby wysłać, to wysłałem. Problem był taki, że 95% to jest cisza, tak z 2% to jest zostańmy w kontakcie, bo to jest to, czego młodzi najbardziej chcieli, szukając pracy, to zostać w kontakcie. A czasami zaproszą na rozmowę i są zaskoczeni, że w ogóle ktoś młody przyszedł na rozmowę o pracę – dodał.

Podczas rekrutacji Krzysztof spotykał się też z absurdalnymi pytaniami, np. czy korzystał kiedyś z komputera multimedialnego albo czy zna aplikację Instagram.

- Przyszedłem na rozmowę o pracę, pani rekruterka tak przegląda całe CV, dochodzi do punktu stand-up i tak patrzy na to, patrzy na mnie i mówi, o coś kariera nie idzie, że pan do mnie przyszedł. W branży kurierskiej usłyszałem informację, że u pana to tak zbyt dużo nadziei w oczach widać, zbyt dużo radości w życiu – powiedział.

Mimo że mieszka w Trójmieście, które uchodzi za duży rynek pracy, twierdzi, że znalezienie stałego zatrudnienia jest bardzo trudne. Najwięcej ofert pojawia się w sezonie wakacyjnym w gastronomii, ale są to prace sezonowe na kilka miesięcy. Znacznie trudniej znaleźć stabilną pracę na dłużej, zwłaszcza na umowę o pracę. Obecnie dorabia jako kierowca przewożący pasażerów. Planuje rozpocząć kolejne studia - psychologię.

Zobacz także: