Była hejtowana, bo została mamą po 40. roku życia i urodziła 3 dzieci. "Proroctwa ekspertów mają się nijak"
Przez 40 lat czekała na założenie rodziny. Jak poznała męża?
Halina Szczęch przez lata słyszała, że na miłość i macierzyństwo jest już za późno. Mimo to nie rezygnowała z marzeń o rodzinie. Jak sama przyznaje, jej droga do spotkania odpowiedniego partnera była długa, ale pełna nadziei.
- To był czas oczekiwania, a w końcu działania. Zaczęłam się po prostu o dobrego męża modlić i jeździć w takie miejsca, gdzie tego męża potencjalnego mogłabym spotkać. My akurat poznaliśmy się na sylwestrze, na który zostałam zaproszona przez znajomego księdza - opowiada gościni Dzień Dobry Wakacje.
Spotkanie okazało się przełomowe. Daniel Szczęch, który w chwili poznania miał już dwie córki, wspomina, że jego dzieci poznały Halinę jeszcze zanim on sam nawiązał z nią rozmowę.
- One siedziały naprzeciwko niej przy stoliku, ja troszkę z boku - zaznacza mężczyzna.
Z czasem ich relacja zaczęła się rozwijać, a wspólne wartości i pragnienia sprawiły, że szybko stali się dla siebie ważni. Halina podkreśla, że sama jest dzieckiem mamy, która urodziła po czterdziestce, dlatego mimo szczerych chęci wcześniejszego założenia rodziny dojrzałe macierzyństwo nigdy nie wydawało jej się czymś niezwykłym.
Czy parze towarzyszył jakikolwiek lęk przed późnym rodzicielstwem lub powikłaniami zdrowotnymi, które mogły wystąpić zarówno u matki, jak i u dzieci?
- Znam wiele osób, które miały dzieci po czterdziestce i te wszystkie proroctwa ekspertów mają się nijak do tego, co ja znam z życia - skwitował Daniel Szczęch.
Urodziła trójkę dzieci po czterdziestce i mierzyła się z hejtem
Dla Haliny i Daniela powiększenie rodziny było spełnieniem marzeń, ale w internecie ich historia spotkała się z falą krytyki. Hejt pojawił się wtedy, gdy Halina zaczęła publicznie opowiadać o swoim doświadczeniu.
- Negatywne komentarze zaczęły pojawiać się wtedy, kiedy zaczęłam się dzielić swoją historią w internecie. To dopiero tam usłyszałam, że mogę skrzywdzić swoje dzieci czy że w takim wieku powinno się zostać babcią, a nie mamą - opowiada gościni Dzień Dobry Wakacje.
Początkowo takie słowa były dla niej trudne. Śledziła reakcje internautów i zastanawiała się, czy powinna dalej mówić o swoim życiu.
- Musiałam to sobie przepracować, bo obserwowałam to, co się dzieje na Instagramie i widziałam, że pojawia się hejt. Na początku się tego bałam, (...) ale później już tego tak do siebie nie brałam - przekonuje żona Daniela.
Dziś Halina jest mamą 4-letniego Tomasza, 2-letniego Jakuba i dziewięciomiesięcznej Aleksandry. Podkreśla, że jej macierzyństwo jest pełne miłości, a wiek nie ma żadnego znaczenia.
- Każde dziecko jest cudem, darem i myślę, że jeżeli jest takie pragnienie w sercu kobiety, która chce urodzić dziecko po czterdziestce i to się spełni, to trzeba to przyjąć i nie patrzeć na to, co powiedzą randomowe osoby - stwierdza dumna rodzicielka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Dojrzałe mamy słyszą: "Ty już powinnaś być babcią". Poznaj szanse i ryzyka ciąży po 40. roku życia
- Matka Polka coraz starsza. Jakie konsekwencje niesie za sobą tzw. ciąża geriatryczna?
- 54-latka urodziła własnego wnuka. "Mama i ja jesteśmy bardzo blisko"