Czytanie dzieciom - dlaczego rodzice robią to zbyt rzadko?
Mimo że rodzice mają świadomość, jak ważne jest czytanie dzieciom, to bardzo często nie mają na to czasu.
- Prawda jest taka, że rodzice są bardzo przeciążeni, mają też dużo dużo obowiązków, dużo pracy, dużo obowiązków codziennych. Dzieci mają też dużo obowiązków dodatkowych, bo dbamy o ich rozwój, więc jest przeciążenie. Jest też przeciążenie bodźcami, dlatego, że korzystamy z mediów społecznościowych, korzystamy z ekranów, trudniej jest nam się skupić - powiedziała Gabriela Dul.
Co ciekawe, część rodziców unika takiej formy spędzania czasu z dzieckiem, ponieważ ma wyidealizowany obraz czytania.
- Że to powinno być spokojne miejsce, lampka, dziecko, które siedzi wtulone i grzecznie słucha - powiedziała Gabriela Dul.
Tymczasem nie ma czegoś takiego jak "idealne czytanie" czy "idealna przestrzeń do czytania".
- Jako mama mogę też dodać, że ciężko jest wygospodarować czas na to czytanie. Mamy tutaj bardzo dużo wyzwań, które przed nami stoją, ale znalezienie tej chwili to jest chyba idealne rozwiązanie, żeby usiąść nawet w bałaganie, nawet z dzieckiem, które jest przebodźcowane po przedszkolu, po szkole, wtulić się w siebie i poczytać to, czego ono oczekuje, czego wymaga od nas jako od rodzica - stwierdziła Katarzyna Wasiutyńska.
Należy podkreślić, że z czytania czerpią nie tylko starsze dzieci, ale i ta bardzo małe.
- Czytanie już od pierwszych miesięcy życia dziecka wpływa na jego rozwój mózgu, na rozwijanie się kompetencji językowych, które będą owocować w przyszłości, ale tak naprawdę jest najważniejsze to, że to jest taki czas bliskości, dawania siebie dziecku na wyłączność. To jest czas, kiedy dajemy siebie dziecku w pełni i myślę, że ono to czuje. Ten nawyk, który budujemy od pierwszych miesięcy życia, on później zostaje - wyjaśniła Gabriela Dul.
"Czytaj chwilę!" - co to za kampania?
Do tego, żeby czytać dziecku, zachęca akcja "Czytaj chwilę!".
- To jest część naszej kampanii "Mała książka, wielki człowiek". W ramach tej kampanii rocznie przekazujemy dzieciom 800 tysięcy książek. Trafiają one do noworodków na oddziałach położniczych, później do dzieci w wieku przedszkolnym, w bibliotekach. Bardzo zachęcamy wszystkich rodziców, żeby odwiedzali biblioteki, bo tam czekają na nich wyjątkowe książki - powiedziała Gabriela Dul.
- Dziecko dostaje kartę małego czytelnika, zbiera pieczątki, takie naklejki, które może sobie kolekcjonować. Dostaje dyplom małego czytelnika. Przede wszystkim na tej pierwszej wizycie, która jest wyjątkowa, otrzymuje książkę na własność, może ją wybrać spośród trzech tytułów. Dziecko w wieku przedszkolnym już wie, czego chciałoby się dowiedzieć. Dokonuje tego wyboru z łatwością. Może wziąć do domu książkę, a dla rodzica broszurę informacyjną, mówiącą o korzyściach wynikających z czytania, która jest takim drogowskazem do tego, w którą stronę tę pasję rozwijać - podsumowała Katarzyna Wasiutyńska.
Dlaczego jeszcze warto czytać dziecku? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także: