Dalsza część tekstu pod wideo:
Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Giżycku, który odmówił zajęcia się podziałem majątku pana Mariusza i jego żony, uznając, że rozwód nie wywołuje skutków prawnych. Sprawa ma wrócić do Giżycka, gdzie zostanie przeprowadzone postępowanie dotycżące majątku byłych małżonków.
Sąd okręgowały uznał, że sąd w Giżycku nie miał prawa w postępowaniu o podział majątku rozstrzygać o istnieniu wcześniejszego wyroku rozwodowego.
Jak czytamy w TVN24, w uzasadnieniu odwołał się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - nie można automatycznie podważać prawomocnych orzeczeń tylko z powodu udziału w składzie sędziego, którego status jest kwestionowany.
Sąd zakwestionował rozwód
Pan Mariusz i jego żona wzięli rozwód w 2024 r. - orzeczenie Sądu Okręgowego w Olsztynie stało się prawomocne, oboje zaakceptowali rozstrzygnięcie. Po dwóch latach byli małżonkowie postanowili uporządkować sprawy majątku. Zgłosili się do sądu w Giżycku z wnioskiem o podział.
Sąd zakwestionował skutki wcześniejszego rozwodu, ponieważ w składzie orzekającym Sądu Okręgowego w Olsztynie uczestniczyła sędzia powołana przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej po zmianach wprowadzonych w 2017 roku.
Sąd Rejonowy w Giżycku uznał, że między stronami nadal istnieje wspólność majątkowa i odmówił podziału. Pełnomocnik pana Mariusza przekazał, że rozstrzygnięcie sądu okręgowego ma znaczenie także dla innych obywateli.
- To bardzo ważne orzeczenie, nie tylko dla mojego klienta, ale również wszystkich obywateli, którzy nie chcieliby być nigdy zaskoczeni taką sytuacją, że w przypadku chociażby rozwodu dostaną prawomocny rozwód, a nagle po latach dowiadują się, że tego rozwodu faktycznie nie było. To by prowadziło do całkowitej anarchii - przekazał Marek Paluch.
- Sąd dzisiejszym postanowieniem dał wyrazu temu, że też nie godzi się na taką sytuację, gdy dochodzi do prostego kwestionowania wyroku jednego sądu przez drugi sąd - dodał.
Więcej o sprawie dowiesz się w TVN24.
Zobacz także:
- Jak rozpoznać krzywdzone dziecko i skutecznie reagować? Tego będą się uczyć lekarze i pielęgniarki
- Pierwszoklasista terroryzuje szkołę? "Kiedy syn wstał, tamten kopnął go w twarz"
- 15-latka miała zaatakować nożem seniorkę. O losie nastolatki zdecyduje sąd rodzinny