Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- W wieku 19 lat zmarł Rafiki - samiec żyrafy siatkowanej z wrocławskiego zoo.
- Zwierzę było znane ze swojego łagodnego charakteru i ciekawości, która towarzyszyła mu na każdym kroku.
- Rafiki pozostawił po sobie liczne potomstwo.
Wrocław. Żyrafa z zoo zmarła w wieku 19 lat
Jak wyjaśnili przedstawiciele wrocławskiego zoo w opublikowanym na Instagramie wpisie, Rafiki zmarł z powodu niewydolności krążenia związanej z jego wiekiem.
Zwierzę było wyjątkowo łagodne i towarzyskie. Jego imię - oznaczające "przyjaciel" w języku suahili - doskonale oddawało jego charakter.
"Był bardzo ciekawski. Gdy pojawialiśmy się w pobliżu, zawsze obserwował, co robimy, gdzie idziemy i co niesiemy, czy przypadkiem coś dobrego, na przykład gałęzie albo płatki owsiane. Na smaczki dostawał wręcz głupawki i był do nich pierwszy, nie pozwalał dziewczynom zjeść" - wspomniała opiekunka zwierzęcia Agnieszka Chałupka.
Wrocławskie zoo poinformowało o śmierci żyrafy
Żyrafa urodziła się w 2007 r. w Kopenhadze, a do Wrocławia trafiła dwa lata później - to właśnie tam spędziła większość swojego życia.
Rafiki odegrał ważną rolę w hodowli żyraf siatkowanych we Wrocławiu. Był ojcem aż trzynastu młodych, które przyszły na świat dzięki samicom Imarze, Nali i Shani.
"Każde młode w naszym stadzie było po Rafkim, czy też Rafim, jak również na niego mówiliśmy" - czytamy na Instagramie.
Pod poruszającym wpisem opublikowanym na profilu wrocławskiego zoo pojawiło się wiele komentarzy, w których internauci wyrazili swój smutek związany z odejściem żyrafy.
"Wyrazy współczucia dla opiekunów", "Och, tak mi przykro! Niejeden raz podziwiałam Rafikiego na wybiegu…", "Bardzo smutne", "Żegnaj" - napisali użytkownicy portalu społecznościowego.
Zobacz także:
- Czy pies zawsze musi być na smyczy? "Przepisy wprost mówią"
- Ciągnął psa za motorowerem. Zwierzę nie przeżyło tortur
- Dawid Kwiatkowski stracił przyjaciela. Musiał odwołać koncert. "Nigdy nie bolało mnie nic tak mocno"