Warszawa zaostrza przepisy dla e-hulajnóg. Nowe zakazy i ograniczenia prędkości

GettyImages-1166469882
GettyImages-1166469882
Źródło zdj. gł.: iStockphoto
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Warszawa zaostrza zasady dotyczące korzystania z elektrycznych hulajnóg. Władze miasta zdecydowały o wprowadzeniu nowych ograniczeń po tym, jak w ubiegłym roku doszło do 66 wypadków, w których rannych zostały 73 osoby. Jakie zmiany nastąpiły w stolicy?

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

Insp. dr Mariusz Sokołowski, były policjant, ekspert ds. bezpieczeństwa, Ariel Szczotok, ratownik medyczny oraz Sławek Moszczyński, instruktor nauki jazdy znany jako "Słaby Instruktor".
Czego nie wolno robić na elektrycznej hulajnodze?
Źródło: Dzień Dobry TVN

E-hulajnogi. Warszawa wprowadza nowe zasady

Warszawa postanowiła uporządkować kwestie związane z użytkowaniem elektrycznych hulajnóg na wynajem. Choć od 2021 roku obowiązują przepisy regulujące poruszanie się e-hulajnogami, zdaniem stołecznych drogowców obecne prawo wciąż pozostawia wiele luk. Władze miasta zdecydowały więc działać na własną rękę i podpisały porozumienie z trzema operatorami – Bolt, Dott oraz Lime.

- "Niestety wciąż można zaobserwować pędzące - nierzadko chodnikami - pojazdy, które następnie są porzucane w nieodpowiednich miejscach. Takie zachowania wpływają negatywnie na bezpieczeństwo i estetykę miasta. Dlatego Warszawa podpisała porozumienie regulujące zasady poruszania się i parkowania w przestrzeni publicznej z trzema operatorami oferującymi e-hulajnogi do wypożyczenia (Bolt, Dott, Lime)" - zakomunikowali w piątek drogowcy.

Jak podkreśla Rafał Trzaskowski, celem jest przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa i porządku w przestrzeni publicznej.

- Porządek musi być. A bezpieczeństwo jest najważniejsze. W sprawie e-hulajnóg na wynajem wciąż nie doczekaliśmy się rozwiązań ustawowych. Wzięliśmy więc sprawy we własne ręce i jako pierwsi w Polsce podpisaliśmy tak kompleksowe porozumienie z operatorami - mówi z kolei cytowany w komunikacie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Warszawa była pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się na tak kompleksowe rozwiązanie. Operatorzy zawarli także z ZDM umowy dzierżawy dotyczące odpłatnego korzystania ze stref postojowych, dzięki czemu uczestniczą finansowo w utrzymaniu miejskiej infrastruktury. Według drogowców wpływy z tego tytułu wynoszą około miliona złotych rocznie.

W zamian miasto zobowiązało się do rozbudowy i oznakowania miejsc parkingowych dla e-hulajnóg.

- "W całym mieście jest łącznie 12,5 tys. stojaków z dopuszczonym postojem e-hulajnóg - w 2,9 tys. miejscach (włączając w to stacje Veturilo, gdzie od 2023 r. można parkować e-hulajnogi). Do tego w Śródmieściu oraz na Żoliborzu, Woli i Bielanach dostępne są 133 'strefy postoju', za których wyznaczenie i użytkowanie zobowiązali się płacić operatorzy" - wyliczył ZDM.

Nowe lokalizacje z ograniczeniami i zakazami

Od piątku w Warszawie zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące elektrycznych hulajnóg na wynajem. Dzięki porozumieniom podpisanym z operatorami miasto zyska większą kontrolę nad funkcjonowaniem pojazdów w przestrzeni publicznej.

Jedną z najważniejszych zmian będzie rozszerzenie stref z ograniczeniem prędkości do 12 km/h. Nowe limity pojawią się m.in. na ulicach Złotej, Zgody i Brackiej, a także na Placu Centralnym oraz moście pieszo-rowerowym.

Miasto zwiększy również liczbę miejsc objętych całkowitym zakazem poruszania się i parkowania e-hulajnóg. Nowe ograniczenia obejmą m.in. Park Sowińskiego oraz Lasek na Kole, gdzie pojazdy operatorów mają być całkowicie niedostępne.

Nowe porozumienia przewidują także możliwość dodawania kolejnych lokalizacji z ograniczeniami w przyszłości. Operatorzy zostaną zobowiązani do blokowania możliwości pozostawiania hulajnóg w miejscach niezgodnych z przepisami, takich jak mosty, tunele, strefy zamieszkania czy ulice bez odpowiednio szerokiego chodnika. Zakaz obejmie również wybrane parki.

Władze miasta zapowiadają również bardziej rygorystyczne egzekwowanie zasad. Operatorom grozić będą kary umowne m.in. za pozostawianie pojazdów poza wyznaczonymi miejscami czy brak reakcji na zgłoszenia mieszkańców. Poprawić ma się także kontakt z użytkownikami i mieszkańcami – firmy będą musiały wyznaczyć osoby odpowiedzialne za obsługę zgłoszeń oraz lepiej oznakować swoje hulajnogi.

Więcej przeczytasz na tvn24.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch