Niebo rozbłyśnie w listopadzie. Szykuje się seria widowiskowych zjawisk

Obserwator nocnego nieba
Niebo rozbłyśnie w listopadzie. Szykuje się seria widowiskowych zjawisk
Źródło zdj. gł.: David Trood/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Listopad zapowiada się wyjątkowo ciekawie dla miłośników astronomii. Na niebie pojawi się pięć planet, trzy roje meteorów mogą przynieść efektowne kule ognia, a pod koniec miesiąca zobaczymy pierwszy z trzech kolejnych superksiężyców. Warto również wykorzystać nów do obserwowania odległych galaktyk i mgławic.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

dr Agata Kołodziejczyk
Polskie astronautki podbijają kosmos
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • W listopadzie będzie można obserwować trzy roje meteorów: Południowe Taurydy, Północne Taurydy oraz Leonidy.
  • Najbardziej widowiskowym wydarzeniem miesiąca ma być Superksiężyc Bobra, który pojawi się 24 listopada.
  • W połowie listopada na porannym niebie zobaczymy kilka planet, a w nocy z 25 na 26 listopada Uran znajdzie się w opozycji.

Maksimum Południowych Taurydów

Listopad rozpocznie się od maksimum Południowych Taurydów. Rój nie należy do szczególnie intensywnych - w dobrych warunkach można spodziewać się około pięciu meteorów na godzinę. Taurydy słyną jednak nie z liczby zjawisk, lecz z jasnych i stosunkowo wolnych kul ognia, które potrafią efektownie przeciąć znaczną część nieba.

Najlepszy czas na obserwacje przypadnie po północy, gdy gwiazdozbiór Byka, w którym znajduje się radiant roju, będzie położony wysoko. Meteory mogą jednak pojawiać się w dowolnym miejscu na niebie, dlatego nie trzeba patrzeć bezpośrednio w stronę Byka. Można je obserwować jeszcze w nocy 5 listopada 2026 r.

Nów Księżyca - 9 listopada 2026 r.

Nów oznacza niemal całkowity brak światła księżycowego, a tym samym doskonałe warunki do obserwowania słabszych obiektów głębokiego nieba. Noc 9 listopada oraz kilka nocy wokół tej daty warto przeznaczyć na poszukiwanie Galaktyki Andromedy, Mgławicy Oriona, gromad gwiazd i innych odległych obiektów.

Najlepiej wybrać miejsce oddalone od miejskich latarni. Galaktykę Andromedy można dostrzec gołym okiem pod naprawdę ciemnym niebem, natomiast lornetka lub teleskop pokażą ją znacznie wyraźniej. Mgławica Oriona także dobrze prezentuje się już w niewielkim instrumencie optycznym.

Maksimum Północnych Taurydów - noc z 11 na 12 listopada 2026 r.

Tydzień po Południowych Taurydach maksimum osiągnie drugi, powiązany z nimi rój - Północne Taurydy. Także w tym przypadku aktywność wyniesie około pięciu meteorów na godzinę, ale istnieje szansa na zaobserwowanie wyjątkowo jasnych bolidów.

Najlepiej rozpocząć obserwacje po północy. Nie jest potrzebny teleskop ani lornetka - wystarczą nieosłonięty widok nieba, ciepłe ubranie i kilkanaście minut, aby wzrok przyzwyczaił się do ciemności.

Listopadowa parada planet - około 14-16 listopada 2026 r.

W połowie miesiąca przed świtem będzie można zobaczyć kilka planet. Mars i Jowisz pojawią się na południowym niebie w odległości wynoszącej około jednego stopnia, czyli mniej więcej tyle, ile szerokość małego palca oglądanego przy wyciągniętej ręce.

Nad południowo-wschodnim horyzontem przed Słońcem wzejdą także Merkury i znacznie jaśniejsza Wenus. Piątą widoczną w tym miesiącu planetą będzie Uran, choć do jego odnalezienia najprawdopodobniej potrzebna okaże się mocna lornetka albo teleskop.

Kolejne interesujące ustawienie nastąpi 30 listopada. Do Marsa i Jowisza dołączą wtedy Księżyc oraz Regulus, najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Lwa.

Maksimum Leonidów - noc z 17 na 18 listopada 2026 r.

Leonidy pozostają aktywne przez większą część listopada, ale ich maksimum nastąpi w nocy z 17 na 18 listopada. Rój znany jest z bardzo szybkich meteorów, które mogą pozostawiać na niebie jasne, czasem kolorowe ślady.

W tym roku pod ciemnym niebem można oczekiwać około kilkunastu lub mniej meteorów na godzinę. Najlepsze warunki pojawią się po północy. Radiant Leonidów znajduje się w gwiazdozbiorze Lwa, ale smugi będą widoczne na całym niebie.

Do obserwacji warto wybrać otwartą przestrzeń, z dala od zabudowań, drzew i sztucznego oświetlenia. Najlepiej patrzeć nieco obok radiantu - wówczas ślady meteorów mogą wydawać się dłuższe.

Merkury w największej elongacji zachodniej - 20 listopada 2026 r.

Merkury zwykle znajduje się na niebie bardzo blisko Słońca, dlatego należy do planet trudnych do obserwowania. Sytuacja poprawi się 20 listopada, gdy osiągnie największą elongację zachodnią, czyli maksymalne kątowe oddalenie od Słońca po porannej stronie nieba.

Planety należy szukać krótko przed wschodem Słońca, nisko nad południowo-wschodnim horyzontem. Pomocą będzie jasna Wenus - Merkury znajdzie się w jej pobliżu, nieco wyżej.

Podczas takich obserwacji trzeba zachować szczególną ostrożność. Lornetkę lub teleskop należy odłożyć jeszcze przed wschodem Słońca. Nawet przypadkowe spojrzenie przez instrument optyczny na naszą gwiazdę grozi trwałym uszkodzeniem wzroku.

Superksiężyc Bobra - 24 listopada 2026 r.

Najbardziej widowiskowe zjawisko miesiąca nastąpi 24 listopada. Na niebie pojawi się pierwszy superksiężyc od stycznia 2026 roku, a zarazem pierwszy z trzech kolejnych.

Superksiężyc występuje, gdy pełnia zbiega się z okresem, w którym Księżyc znajduje się bliżej Ziemi niż zwykle. W porównaniu z pełnią przypadającą w pobliżu apogeum, czyli najdalszego punktu księżycowej orbity, jego tarcza może wydawać się do 14 proc. większa i nawet o 30 proc. jaśniejsza.

Najlepszy moment na obserwacje przypadnie w pobliżu wschodu Księżyca. Nisko nad horyzontem jego tarcza będzie sprawiała wrażenie wyjątkowo dużej dzięki tzw. iluzji księżycowej. Dodatkową atrakcją może być pomarańczowa lub złota barwa, wynikająca z przechodzenia światła przez grubszą warstwę ziemskiej atmosfery.

Listopadowa pełnia jest tradycyjnie nazywana Księżycem Bobra.

Uran w opozycji - noc z 25 na 26 listopada 2026 r.

Dzień po superksiężycu doskonałe warunki obserwacyjne osiągnie Uran. Siódma planeta Układu Słonecznego znajdzie się w opozycji, czyli po przeciwnej stronie nieba niż Słońce. Wzejdzie w okolicach zachodu Słońca i pozostanie widoczna przez większą część nocy.

Uran znajduje się około 2,7 mld kilometrów od Ziemi, dlatego mimo sprzyjającego położenia jest trudnym celem. Pod bardzo ciemnym niebem znajduje się na granicy widoczności gołym okiem, ale zdecydowanie łatwiej odnaleźć go za pomocą dobrej lornetki lub teleskopu. Wskazówką podczas poszukiwań będzie położona w pobliżu gromada Plejad.

Warto także wypatrywać zorzy polarnej

Choć maksimum aktywności słonecznej jest już za nami, sezon zórz polarnych trwa. W przypadku silniejszych burz geomagnetycznych kolorowe światła mogą pojawić się nie tylko nad Islandią czy Norwegią, lecz także na średnich szerokościach geograficznych, w tym nad Polską.

Zorzy nie da się przewidzieć z wielotygodniowym wyprzedzeniem, dlatego warto regularnie sprawdzać prognozy aktywności geomagnetycznej. Największe szanse na jej zobaczenie będą mieli obserwatorzy znajdujący się z dala od miejskich świateł, z odsłoniętym widokiem na północny horyzont.

Niezależnie od wybranego zjawiska kluczowe będą pogoda i ciemne niebo. Na meteory najlepiej patrzeć bez żadnych przyrządów, natomiast do obserwowania Urana, galaktyk i mgławic przyda się lornetka lub teleskop.

Zobacz także:

Źródło: nationalgeographic.com
Autorka/Autor: Teofila Siewko