Dziecko spacerowało środkiem jezdni
Do groźnego zdarzenia doszło w jednej z miejscowości powiatu wysokomazowieckiego na Podlasiu. Policjant z drogówki, pełniący służbę w okolicy, zauważył niespełna dwuletniego chłopca, który samotnie szedł środkiem jezdni. Maluch był boso i miał na sobie wyłącznie pieluchę.
Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał się i otoczył dziecko opieką, dbając o jego bezpieczeństwo. Dzięki szybkiej reakcji policjanta chłopcu nic się nie stało, a wkrótce trafił pod opiekę swojej mamy.
Policjanci odnaleźli matkę chłopca
Ze względu na bardzo młody wiek chłopiec nie potrafił powiedzieć funkcjonariuszom, kim jest ani skąd przyszedł. Policjanci rozpoczęli więc sprawdzanie okolicznych domów, licząc na szybkie odnalezienie jego rodziny.
Po kilku minutach z jednej z posesji wyszła kobieta, która rozpoznała malucha i oświadczyła, że jest jego mamą. Jak wyjaśniła, była zajęta opieką nad młodszym dzieckiem i nie zauważyła, że niespełna dwuletni syn samodzielnie opuścił dom.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Chłopiec nie odniósł żadnych obrażeń i bezpiecznie wrócił pod opiekę matki.
- Tragiczny bilans utonięć w Polsce - jednego dnia zginęło 17 osób. Policja apeluje: "Woda to żywioł"
- Niebezpieczny tiktokowy trend z hulajnogami. Ratownicy alarmują: "Wyrzucenie dzieci z dużą siłą"
- Bliźnięta więzione 30 lat w domu na Suwalszczyźnie. "Przerwaliśmy tę straszną historię"