Weronika Rosati szczerze o życiowych trudnościach. "Błędy były drogą"

MW_20230928_01_126_lores
Hollywood Weroniki Rosati
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: MWmedia
Weronika Rosati skończyła właśnie 40 lat. Okrągłe urodziny skłoniły aktorkę do przemyśleń na temat dotychczasowych osiągnięć. Jak dziś podchodzi do trudnych doświadczeń z przeszłości? Co uważa za swój największy sukces?

Weronika Rosati w szczerym wyznaniu

Weronika Rosati jest popularną aktorką. Na co dzień mieszka w Los Angeles, i to właśnie tam rozwija swoją karierę. Artystka skończyła niedawno 40 lat, co skłoniło ją do pewnych przemyśleń na temat dotychczasowych osiągnięć. W rozmowie z dziennikarką Beatą Nowicką dla magazynu "Viva" gwiazda opowiedziała o ważnych chwilach w życiu z perspektywy dojrzałej kobiety i mamy.

- Czterdziestka oznacza przekroczenie pewnej granicy, definitywne wejście w dojrzałość. To wiele kobiet przeraża i smuci, ale ja z ciekawością czekam na ten nowy rozdział - powiedziała. - Dla mnie przełomowa była poprzednia dekada. Jednocześnie wspaniała i dramatyczna. Błogosławiona i przytłaczająca. Mam wrażenie, że moje życie nie zmieni się po czterdziestce, ponieważ ono diametralnie się odmieniło w wieku 34 lat, kiedy zostałam mamą. Świat wywrócił się do góry nogami. Zmieniły się moje priorytety, styl życia, wybory, postrzeganie czasu - zaznaczyła Weronika Rosati.

Aktorka docenia każde doświadczenie

Weronika Rosati wyznała, że aktualnie skupia się na byciu mamą i właśnie to ją definiuje, a związku ze swoją karierą podejmuje niezależne decyzje. - Nie kalkuluję, jak być bardziej lubianą, popularną, więcej zarabiać, jak przypodobać się jakiejś grupie czy konkretnej osobie. To jest moja wolność - podkreśliła w wywiadzie dla "Vivy".

- Niedawno pomyślałam, że dużo osób próbowało mnie poskromić, w tym paru mocnych zawodników, ale wszyscy polegli. Jedyna osoba, która owinęła mnie wokół palca, to moja córka. Zrobiła to najmocniejszą bronią - miłością - dodała.

Aktorka podkreśliła także, że to, jaką kobietą jest dziś, to wynik zarówno sukcesów, jak i trudnych chwil.

- Te decyzje czy wybory, które najbardziej chciałabym zmienić, doprowadziły do tego, że spełniło się moje największe marzenie - mam Elę, dlatego niczego nie mogę zmienić. Błędy były drogą, którą musiałam przejść, żeby dojść do miejsca, w którym teraz jestem - powiedziała.

- Odkąd moja córka jest na świecie, wszystko inne blaknie, ona wypełnia moje życie światłem miłością. Cała reszta to cena, jaką płacę za to najwspanialsze dziecko na świecie - podsumowała.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Viva
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk