"Dobry chłopiec" Jana Komasy - o czym opowiada?
To opowieść o dziewiętnastolatku porwanym przez tajemniczego mężczyznę. W tej roli hipnotyzujący Stephen Graham, znany z globalnego hitu "Dojrzewanie". Angielski tytuł filmu, "Good Boy", to nie tylko dobry chłopiec. To także komenda nagradzająca psa za dobre zachowanie.
Choć fabuła filmu wydaje się mroczna, można go zaklasyfikować zarówno jako thriller, jak i czarną komedię. Ta gatunkowa ambiwalencja miała swoje odbicie w reakcjach widzów.
- Pokazaliśmy go w Toronto i cała sala się śmiała. Od pierwszej do ostatniej klatki. Nawet czasami, gdy wcale coś nie było śmieszne, oni po prostu się śmiali. W Rzymie było inaczej. Ludzie śmiali się czasami, ale nie za dużo. Byli o wiele bardziej zaangażowani emocjonalnie. A w Polsce tak pół na pół - relacjonował Jan Komasa.
Wspomniany dziewiętnastolatek, bohater filmu, jest przestępcą a jego zniewolenie stanowić ma pewien rodzaj resocjalizacji. Gdzie przebiega granica między przemocą a wychowaniem?
- Jeśli chodzi o sposób, w jaki mój bohater traktuje Tomiego, w różnych sytuacjach, to on nie popada w brutalną przemoc, dopóki Tommy nie rzuca się na jego żonę - ocenił Stephen Graham.
Stephen Graham o roli w "Dobrym chłopcu"
Jak aktorowi udało się stworzyć przekonującą kreację?
- Jestem sroką. Kradnę zewsząd po kawałku. Rozumiesz, widzę chód, który mi się podoba i myślę sobie: o, zapiszę to w moim banku pamięci. A potem już tylko to tonuję i dostosowuję do sytuacji - mówił.
- Pamiętam, jak podczas pierwszych przymiarek założyłeś buty. On natychmiast odkrył ten chód. Nagle jego ciało zaczęło się poruszać w zupełnie inny sposób. Tylko przez te ubrania - dodał Jan Komasa.
Jak wyglądała atmosfera na planie tak trudnego tematycznie filmu? Tego dowiecie się z wideo na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Tego Mateusz Damięcki wciąż uczy się od swojej ukochanej." Żono, dziękuję ci"
- Jacek Kleyff i Kuba Sienkiewicz zagrali razem koncert. "Przyszła 800-osobowa rodzina"
- "Piekło kobiet" już na HBO Max. "Dotykamy tematów patriarchatu zapakowanych w kostium z lat 30."