"Piekło kobiet" już na HBO Max. "Dotykamy tematów patriarchatu zapakowanych w kostium z lat 30."
"Piekło kobiet" - serial, który mówi o przeszłości, ale komentuje teraźniejszość
Twórcy "Piekła kobiet" sięgają po realia międzywojnia, by opowiedzieć o świecie, w którym kobiety muszą walczyć o swoje prawa, bezpieczeństwo i podmiotowość. W rozmowie z Dzień Dobry TVN Mateusz Damięcki, wcielający się w Maksymiliana Wróblewskiego, podkreślił, że serial nie unika trudnych tematów. Wręcz przeciwnie. Odgrywana przez aktora postać reprezentuje system, z którym bohaterki musiały się wtedy mierzyć i który mimo upływu dekad wciąż ma swoje współczesne odpowiedniki.
- Serial "Piekło kobiet" będzie opowiadał o tym, że trudno żyje się kobietom w świecie skonstruowanym przez upartych, żądnych władzy, często przemocowych, niesprawiedliwych facetów. Ja jestem [w serialu - przyp. red.] przedstawicielem tego establishmentu. Wąsaty, biały mężczyzna przed czterdziestką z laseczką ze srebrnym zakończeniem, którą równie dobrze można się podpierać, jak i kogoś uderzyć - opowiada Mateusz Damięcki.
Centralną postacią serialu jest Helena Wróblewska, grana przez Agatę Turkot. To bohaterka, która na pierwszy rzut oka świetnie odnajduje się w świecie lat 30., ale z czasem zaczyna dostrzegać jego pęknięcia.
- Helena jest kobietą na pewno bardzo niezależną, odważną, prowadzi czasopismo matrymonialne, więc też jest bardzo postępowa, nowoczesna. Ale spotykamy moją bohaterkę w takim momencie, w którym ona zaczyna przewartościowywać swoje życie i zdaje sobie sprawę, że żyje w takiej pięknej, brokatowej, mydlanej bańce, która jest nieprawdziwa. Helena zaczyna poszukiwać odpowiedzi na pytania, czym jest dla niej wolność, jakie są jej priorytety - zaznacza odtwórczyni głównej roli.
"Piekło kobiet", czyli wątek kryminalny i patriarchat w kostiumach z lat 30.
Choć "Piekło kobiet" dotyka tematów społecznych, nie brakuje w nim również elementów kryminału. Jedną z kluczowych postaci jest w tym kontekście Emil Heckmann, grany przez Huberta Miłkowskiego.
- To jest student ostatniego roku medycyny. Społecznik, bardzo zaangażowany, pełen ideałów politycznych, chłopak, który mierzy się na wczesnym etapie serialu z dużą stratą. Traci siostrę. I tak naprawdę jego głównym celem staje się śledztwo, rozwiązanie tego, kto stoi za śmiercią siostry - wyjaśnia Hubert Miłkowski.
Wątek śledztwa splata się z historią Heleny, tworząc wielowarstwową opowieść o niesprawiedliwości, przemocy i próbie wyrwania się z narzuconych ról.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów serialu jest również jego estetyka - pełna detali, stylu i klimatu epoki. Jednak, jak podkreśla Katarzyna Herman, kostium nie jest tu jedynie dekoracją.
- Dotykamy tematów, które w dalszym ciągu są dla nas bardzo ważne, które dotyczą patriarchatu, jakiejś wolności, jakiejś wspólnoty kobiet i siostrzeństwa, o czym się teraz bardzo dużo mówi. A jednocześnie są te tematy zapakowane dla większego smaku i zaciekawienia widza w kostium z lat 30. - opowiada aktorka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- "Dom dobry" to prawdziwy obraz przemocy domowej. "Nie może być widzom wygodnie z tą historią"
- Agata Turkot nagrodzona za rolę w filmie "Dom dobry". "Daje wielu kobietom odwagę"
- To one ukształtowały Borysa Szyca. "Czuję się najlepiej w towarzystwie kobiet"
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Mateusz Jarosławski