Reżyser "Triangle of Sadness" o filmie nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes. "Lubię społeczne eksperymenty"

Ruben Ostlund
Ruben Ostlund ze Złotą Palmą w Cannes
Źródło: Dzień Dobry TVN
Nagrodzony Złotą Palmą w Cannes "Triangle of Sadness" (czyli "trójkąt smutku") atakuje świat mody, mediów społecznościowych i luksusu. W Dzień Dobry TVN o tej produkcji opowiedział jej reżyser Ruben Ostlund oraz aktorka Charlbi Dean.

O czym jest "Triangle of Sadness"?

Niedawno zakończony Festiwal Filmowy w Cannes wygrał "Triangle of Sadness" Rubena Östlunda. Ten szwedzki reżyser już w 2017 roku podbił Cannes głośną produkcją "The Square", czyli satyrycznym spojrzeniem na bańkę, jaką jest świat sztuki współczesnej. Mężczyzna jest znany również z takich dzieł, jak "Turysta" (który zdobył Nagroda Jury w sekcji Un Certain Regard na 67. MFF w Cannes) oraz "Gra". W swojej najnowszej filmowej satyrze Ruben nikogo nie oszczędza. Twórca zabiera bohaterów na pokład luksusowego jachtu, gdzie czekają na nich nie lata wyzwania. W rolach głównych wystąpili Woody Harrelson, Harris Dickinson i Charlbi Dean.

- Film opowiada o parze modeli, którzy udają się na super luksusowy jacht. Są na nim najbiedniejsi. Ostatecznie się rozbijają i lądują na bezludnej wyspie, ale tak naprawdę chodzi o nasze społeczeństwo. Pytamy: jaka jest twoja wartość? Może jesteś gwiazdą w mediach społecznościowych, może jesteś piękny, bogaty i masz władzę, ale co się dzieje, gdy to wszystko zostaje ci zabrane? Czy wtedy nadal jesteś tak dobry, jak ci się wydaje? - pytała Charlbi Dean w Dzień Dobry TVN.

Satyryczne spojrzenie na bogaczy

Reżyser wyznał, że gdy zrobił swój film pt. "Turysta", zdał sobie sprawę, że wystarczy zagłębić się w ciekawe środowisko, trochę w nim pogrzebać i nieco podpuścić swoich bohaterów. To właśnie wtedy publiczność idąc do kina ma przed sobą zagadkę intelektualną. W najnowszym filmie połączył modę, luksus i bezludną wyspę, a pod lupę wziął bogaczy, których w "Triangle of Sadness" źle traktuje. Dlaczego?

- Bo na to zasługuja, prawda? A tak naprawdę, kiedy zacząłem pisać scenariusz, chciałem być bezstronny - zarówno wobec bogatych, jak i biednych. Chciałem traktować ich na równi. Interesują mnie momenty, w których zawodzimy jako ludzie. Lubię społeczne eksperymenty, więc chciałbym, żeby publiczność przychylnie patrzyła na moich bohaterów. To tylko ludzie i ja potrafię się z nimi identyfikować. Próbuję zrozumieć, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej - tłumaczył Rubena Östlund w naszym programie.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: