Jak znani artyści zapamiętali Andrzeja Wajdę? "Nie reżyserował za pomocą bata"

Jak znani artyści zapamiętali Andrzeja Wajdę? "Nie reżyserował za pomocą bata"
100-lecie urodzin Andrzeja Wajdy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Andrzej Wajda zapisał się w historii polskiego kina jako jeden z najbardziej cenionych reżyserów. Tworzone przez niego produkcje, m.in. "Pan Tadeusz", "Ziemia obiecana" czy "Popiół i diament" do dziś zachwycają widzów i krytyków filmowych. O tym, jakim człowiekiem był prywatnie, opowiedzieli w Dzień Dobry TVN bliscy zmarłego artysty.
Artykuł w skrócie:
  • Andrzej Wajda to jeden z najznamienitszych reżyserów filmowych i teatralnych.
  • Artysta zmarł 9 października 2016 r. w wieku 90 lat.
  • W rozmowie z Dzień Dobry TVN osoby z bliskiego otoczenia Andrzeja Wajdy zdradziły, jakim człowiekiem był na co dzień.

Co wyróżniało Andrzeja Wajdę spośród innych reżyserów?

W rozmowie z Dzień Dobry TVN znani artyści wrócili wspomnieniami do swoich spotkań z Andrzejem Wajdą. Jak oceniają jego wyjątkową twórczość i osobowość?

- Andrzej Wajda był bezpośrednim kontynuatorem naszych największych romantyków - Słowackiego, Wyspiańskiego, Mickiewicza, Norwida - zaznaczył Daniel Olbrychski.

- Andrzej jest najważniejszym człowiekiem, z którym spotkałam się w życiu, jeśli chodzi o moje życie zawodowe - dodała Krystyna Janda.

Jan Englert zwrócił z kolei uwagę na szacunek, jakim darzono reżysera.

- Był wzorcem, był kimś, do którego wszyscy próbowali się dostać. Był podziwiany, nielubiany też przez niektórych, w związku z tym, że był takim wzorem - wyjaśnił.

Andrzej Wajda przez lata mieszkał na warszawskim Żoliborzu. W jego domu bywało wielu twórców.

- To był taki dom przyjazny artystom. Był tam taki wielki stół, przy którym się siadało. Pamiętam nasze rozmowy, gdy przynosiłem jakieś projekty, to zawsze działo się przy tym stole - podkreślił Andrzej Pągowski, artysta grafik oraz autor plakatów, które pojawiały się w filmach Andrzeja Wajdy.

Jak Andrzej Wajda traktował swoich współpracowników?

Jan Englert podkreślił, że praca z Andrzejem Wajdą była dla aktorów wielką przyjemnością.

- Andrzej Wajda był bardzo dobrze wychowanym człowiekiem. Nie reżyserował za pomocą bata. Otaczał się ludźmi, którym ufał. Współpracownicy nie służyli mu tylko do tego, żeby przynosić mu kawę na planie. Nigdy nie słyszałem, żeby krzyczał, żeby przeklinał - wyjaśnił.

Ze swoim kolegą z branży zgodził się Daniel Olbrychski.

- Andrzej miał dar otwierania aktorów. On im dawał taki rodzaj zainteresowania, miłości, podziwu. Traktował nas tak, jak wspaniały jeździec traktuje bardzo zdolne konie - podsumował.

Zobacz także: