Twórczość Empire of the Sun
Australijski duet od lat zachwyca fanów takimi hitami jak "Walking on a Dream" oraz spektakularnymi futurystycznymi widowiskami. Jakie znaczenie dla artystów ma obecna trasa koncertowa i co kryje się za jej nazwą?
- Każdy kraj teraz wchodzi w nieznane. Cały świat się zmienia, więc musimy prosić Boga - wyznał Luke Steele w rozmowie z Anią Senkarą.
Estetyka teledysków, występów, scenografii i strojów Empire of the Sun jest niepowtarzalna. - W ostatnich dniach zacząłem naszą twórczość nazywać wirem wyobraźni. Nick i ja skończyliśmy szkołę artystyczną. W szkole artystycznej wszystko działa odwrotnie. Chcesz wyglądać jak tapeta na ścianie, jak jakiś rozpadający się klub nocny i śpiewać o depresji. I kiedy zakładaliśmy zespół, pomyśleliśmy sobie, "kolor jest taki piękny". Kolor jest czymś niezwykle cennym. I podążaliśmy śladami naszych mistrzów. Davida Bowiego, Prince'a - mówił wokalista.
Skąd Empire of the Sun czerpie inspiracje?
Luke Steele wyznał, że szczególnie bliskim mu regionem świata jest Azja. Teledysk do jednego z najsłynniejszych utworów grupy, "Walking on a dream" nakręcono w Szanghaju.
- Też kochasz Azję, prawda? Tajlandię, Japonię? - zapytała Steela Ania Senkara.
- Tak, wszystko jest tam tak głębokie i bogate. A teledysk w Szanghaju powstał dwa tygodnie przed narodzinami mojej córki. Kiedy tam polecieliśmy, jeszcze w samolocie zaprojektowałem makijaż. Pomyślałem, że chcę czegoś ikonicznego, czegoś, co będzie się wyróżniać. Nie mieliśmy też żadnej garderoby, więc poszedłem na targ z materiałami. Tę niebieską kurtkę uszył facet, który miał trzy palce, a nakrycie głowy znalazłem na targu staroci - wyznał.
Więcej w materiale wideo na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Metallica po polsku. Muzycy wykonali kultowy hit Perfectu. "Piękne, a zarazem śmieszne"
- Mick Jagger zagra w filmie. Zdjęcia kręcone są włoskiej wyspie
- Josh Groban o miłości do kina i muzyki. "Stanąć na scenie z taką legendą, trudno o lepszy debiut"