Węgiel drzewny z Bieszczad trafi do Watykanu. "Staliśmy się najlepszym produktem turystycznym Podkarpacia"
Wypał węgla drzewnego w Radoszycach
Produkcja węgla drzewnego przez dziesięciolecia stanowiła ważny element życia gospodarczego Bieszczad. Choć dziś technologia i potrzeby rynku znacząco się zmieniły, w regionie nadal pielęgnowana jest wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie. O historii i znaczeniu tego rzemiosła opowiedział Oli Kot Bartosz Ignacy Wrona z EkoMuzeum Węgla Drzewnego "Na Wypale".
- Wypala się drewno przede wszystkim na grilla, ale nie tylko, bo też na hutnictwo, a zwłaszcza dziesiątki, setki lat temu wszędzie tam, gdzie potrzebna była wysoka temperatura. Obecnie głównie do jedzenia, ale też do medykamentów czy produkcji prochu - wyjaśnił ekspert.
- Jeszcze kilkanaście lat temu więcej niż połowa wypałów w Polsce była tutaj, w tym regionie w Bieszczadach. Teraz jest ich coraz mniej, więc staramy się kultywować tę tradycję - dodał Bartosz Ignacy Wrona.
Atrakcja Podkarpacia. Węgiel drzewny z Bieszczad wprost do Watykanu
EkoMuzeum Węgla Drzewnego "Na Wypale" stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc związanych z przemysłowym i kulturowym dziedzictwem regionu. Jak podkreślił Paweł Łabaj, obiekt przyciąga zarówno osoby zainteresowane historią, jak i turystów poszukujących nieoczywistych atrakcji Podkarpacia.
- Taki turysta, który skorzysta z Bonu Turystycznego, ma tutaj duże pole do popisu. Może przede wszystkim zobaczyć prawdziwą, działającą bazę wypału węgla drzewnego, dymiące retorty. Może przy odrobinie szczęścia spotkać bieszczadzkie diabły - usmolonych pracowników, co było kiedyś bardzo charakterystyczne u nas - wymienił rozmówca Oli Kot.
Wizyta w Radoszycach pozwala obserwować proces produkcji w autentycznym otoczeniu. Zwiedzający mogą poznać specyfikę codziennej pracy wypalaczy, zobaczyć działające instalacje oraz dowiedzieć się, jak dawniej wyglądało życie osób związanych z tym zawodem.
Co ciekawe, produkowany tutaj węgiel drzewny trafia także do wyjątkowych odbiorców. Okazuje się, że bieszczadzki produkt znalazł zastosowanie również w jednym z najważniejszych miejsc Kościoła katolickiego.
- Mamy tutaj bardzo dobrej jakości węgiel drzewny, który trafia w różne ciekawe miejsca, np. do Bazyliki św. Piotra w Watykanie. Już w tym miesiącu będziemy wysyłać. Węgiel drzewny jest używany również jako węgiel do kadzidła - zaznaczył Paweł Łabaj.
Zdaniem przedstawicieli EkoMuzeum sukces udało się osiągnąć dzięki połączeniu historii, edukacji i autentycznej działalności produkcyjnej.
- Udało nam się połączyć i kulturę, i tradycję, i czynny wypał, i dzięki temu staliśmy się najlepszym produktem turystycznym Podkarpacia. Jeśli ktoś z widzów chciałby, jeżeli docenia naszą pracę, może na nas zagłosować na stronie Polskiej Organizacji Turystycznej na Produkt Turystyczny Polski - zachęcił Paweł Łabaj.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także: