Dominika Gawęda - wspomnienia z dzieciństwa i początek kariery
Dominika Gawęda już od najmłodszych lat wiedziała, co sprawia jej największą radość. Muzyka była obecna w jej życiu od dzieciństwa, a determinacja i zamiłowanie do śpiewania szybko pokazały, że nie jest to jedynie chwilowa pasja. Choć miała w sobie także figlarną naturę i potrafiła zaskakiwać otoczenie, konsekwentnie podążała w kierunku, który wybrała dla siebie.
- Ona jak szła w tym kierunku, to nie zawracała. Była też figlarna, w szkole różne numery robiła. Gdy miała 12 lat, zaśpiewała nam numer Whitney Houston i trochę nam szczęki opadły. Pojechaliśmy do Akademii Muzycznej do Katowic, tam była pani dr Mendel i od tego się zaczęło. Od tego momentu zaczęliśmy już poważnie podchodzić muzyki. W liceum była już znaną wykonawczynią i to ją ciągnęło do góry, to był ten moment, kiedy zdecydowała, że będzie to robiła zawodowo - wspominał Krzysztof Gawęda, tata Dominiki.
Los chciał, że Dominika postanowiła wziąć udział w castingu do zespołu Blue Cafe. Wśród wielu kandydatek to właśnie ona zwróciła uwagę członków bandu.
- Zaczął się casting i przesyłanie demówek. Ponad 500 zgłoszeń, wybitne głosy, ale nie mieliśmy tego "czegoś". Pierwsze odsłuchy były w moim aucie i tam usłyszeliśmy anioła, utwór "Ocalić od zapomnienia" Marka Grechuty, który śpiewała Dominika Gawenda - opowiadała Kamila Sowińska, menadżerka zespołu Blue Cafe.
To właśnie wtedy rozpoczął się nowy rozdział w życiu młodej wokalistki. Dołączenie do Blue Cafe otworzyło jej drzwi do wielkiej sceny, koncertów w całej Polsce i zawodowej kariery. Z dziewczyny, która od dzieciństwa konsekwentnie rozwijała swoją pasję, Dominika stała się częścią popularnego zespołu i mogła przekonać się, jak wygląda życie podporządkowane muzyce.
Dominika Gawęda od 20 lat na scenie
Dwie dekady na scenie, setki koncertów, kolejne płyty i spotkania z fanami. Dominika Gawęda od 20 lat jest związana z zespołem Blue Cafe, a mimo upływu czasu wciąż towarzyszą jej emocje, które zna każdy artysta wychodzący przed publiczność. Wokalistka przyznaje, że nadal odczuwa tremę, ale dziś nie jest ona dla niej przeszkodą. Wręcz przeciwnie - pomaga jej zmobilizować się i dać z siebie wszystko.
- Najważniejszą rzeczą było to, że od początku wiedziałam, czego chcę i wiedziałam, że chcę być sobą. Te 20 lat uświadamia mi, jak ważne jest to, co robię i jak ważne jest to, że chcę dawać ludziom miłość, która płynie ze sceny, bo dla mnie muzyka jest miłością - podkreśliła piosenkarka.
O wyjątkowych umiejętnościach wokalistki opowiedział również Paweł Rurak-Sokal, kompozytor i współtwórca Blue Cafe. Zwrócił uwagę na jej niezwykłą wszechstronność. Dominika potrafi odnaleźć się w różnych gatunkach muzycznych od jazzu, popu i soulu, przez elektronikę, aż po klasykę i poezję. Jej atutami są także świetna dykcja oraz umiejętność interpretowania utworów w taki sposób, by nadać im własny charakter. Co więcej, nie bez znaczenia jest jej znajomość języka angielskiego. Wiele osób przyznaje, że śpiewa i mówi jak native speaker.
Sama artystka nie ukrywa, że rocznica skłania ją do wspomnień. Kiedy była małą dziewczynką, wyobrażała sobie swoją przyszłość i widziała siebie na wielkich scenach. Dziś, po dwóch dekadach występów z Blue Cafe może powiedzieć, że te marzenia stały się rzeczywistością.
- Minęło już 20 lat, od kiedy jestem w zespole Blue Cafe. Tyle się wydarzyło, tak wiele doświadczeń za mną, koncertów, płyt, spotkań z fanami. Tyle przygód niesamowitych, tyle zmian tych lepszych i tych gorszych, jak to w życiu bywa. Piękny czas, nie zamieniłabym go na żaden inny. Uważam się za wielką szczęściarę. Myślę, że każda osoba, która może spełniać swoje marzenia, jest po prostu szczęśliwym człowiekiem - podsumowała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Piotr Cugowski prezentuje nowy solowy album. W DDTVN zaśpiewał utwór "Drań"
- Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk świętują 50-lecie kariery. "Chcielibyśmy grać wiecznie"
- Natalia Nykiel pokazała rodzinny dom. "Zawsze pełen ludzi"