25 lat solowej kariery Andrzeja Smolika. "Trzeba było podejmować szybkie decyzje"

25 lat solowej kariery Andrzeja Smolika. Co jest dla niego najważniejsze w muzyce?
25 lat muzycznej drogi Andrzeja Smolika - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Andrzej Smolik jest cenionym i wszechstronnym artystą, który wyróżnia się na polskiej scenie muzycznej. W tym roku świętuje 25-lecie solowej kariery. Już w sierpniu zobaczymy go na Top of the Top Sopot Festival. O szczegółach opowiedział w Dzień Dobry Wakacje.

Andrzej Smolik na Top of the Top Sopot Festival 2026

Andrzej Smolik będzie jedną z gwiazd na tegorocznym Top of the Top Sopot Festival. W Operze Leśnej wystąpi z Kevem Foxem.

- Teraz robimy próby takie online'owe, to znaczy gramy koncerty. Jeden koncert to jest 10 prób, tak to się przekłada, bo to jest prawdziwy poligon i dużo gramy latem. Więc nie musimy robić prób takich specjalnych na tego typu wydarzenia - powiedział rozmówca Dzień Dobry Wakacje.

Jak przez lata kariery zmieniała się muzyka artysty i sposób komponowania?

- Na pewno zmieniła się technologia, bo ja pracuję od 30 lat mniej więcej jako już taki artysta, który ma jakąś wyporność. Kiedyś technologicznie było o wiele trudniej w ogóle wejść do studia. Nie było home recordingu. To były początki tego, że ludzie robią swoje materiały i płyty w domach. I z jednej strony było to trudniejsze, z drugiej strony było też prostsze, bo trzeba było płytę zamykać w jakimś krótkim odcinku czasu. I podejmować szybkie decyzje. Zdobywać też takie umiejętności, które pozwalają na to, żeby szybko przeprowadzać pewne operacje. W tej chwili to się ciągnie w nieskończoność, bo w każdej chwili, w każdym miejscu mogę włączyć komputer i tam zajrzeć, jeszcze coś zmienić. Więc muzyka czasami jest taka przesolona, przeprodukowana - stwierdził Andrzej Smolik.

Andrzej Smolik - 25-lecie kariery

W dobie nowych technologii i sztucznej inteligencji można wygenerować niemal każdy dźwięk. Andrzej Smolik stawia jednak na prawdziwe, oryginalne brzmienie.

- Wychowałem się na starych brzmieniach i na starych albumach, ale też cały czas widzę różnicę pomiędzy syntetycznym dźwiękiem, dźwiękiem wirtualnym, który udaje tę prawdziwą rzecz, a rzeczą prawdziwą. Czasami ten wirtualny pozornie wygrywa, jest większy, grubszy i taki jakiś szeroki, ale finalnie brakuje czegoś w środku. Brakuje charakteru, jakiejś takiej prawdy. No nie wiem, to jest bardzo trudno nazwać, ale to można poczuć i to jest najważniejsze w muzyce - wyjaśnił artysta.

Dalszą część rozmowy znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta