Humbak znów pływa w Bałtyku. Biolog: "Jest wyczerpany"

Humbak
Humbak znów w Bałtyku
Źródło: Anadolu/Getty Images
Humbak, który ponownie utknął na brzegu u północnych wybrzeży Niemiec, znów pływa w Bałtyku - poinformowało ministerstwo środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Zdaniem specjalistów najbliższe godziny będą dla zwierzęcia kluczowe. - Myślę, że najlepiej byłoby pozwolić mu umrzeć w spokoju - zaznaczył biolog Peter T. Madsen.
Kluczowe fakty:
  • Na razie nie wiadomo, dokąd zmierza humbak. Według organizacji Greenpeace zwierzę początkowo kierowało się w stronę portu.
  • Stan ssaka określano jako zły.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20240103_Humbak_REP
Gadu gadu z humbakiem
Źródło: Dzień Dobry TVN

Niemcy. Humbak znów w Bałtyku

Rzecznik ministerstwa środowiska landu przekazał agencji dpa, że humbak zareagował na działania ekipy ratunkowej i sprawiał wrażenie bardziej ruchliwego niż wcześniej. W związku z podnoszącym się poziomem wody ratownicy spodziewali się, że ssak o własnych siłach opuści miejsce, w którym ponownie osiadł.

Humbak umiera?

Humbak, którego ponownie zauważono przy brzegu w niedzielę, jeszcze tego samego dnia mógł odpłynąć dalej. – Ssak był wolny i mógł się poruszać, ale nie skorzystał z tej możliwości - powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Wismarze dyrektor Niemieckiego Muzeum Morskiego w Stralsundzie Burkard Baschek. Jak podała agencja dpa, stan zwierzęcia wyraźnie się pogorszył i określano go jako zły. Humbak przez długi czas się nie poruszał, rzadziej oddychał i nie wydawał dźwięków. Nie zareagował także na podejmowane wcześniej w poniedziałek, wraz ze wzrostem poziomu wody, próby skłonienia go do odpłynięcia. Eksperci usiłowali pobudzić go hałasem, uderzając wiosłem o wodę, ale nie przyniosło to efektu. Zdaniem specjalistów najbliższe godziny będą dla zwierzęcia kluczowe. Jak podkreślali, jeśli humbak mógłby jeszcze poruszać się przy niewielkim wysiłku, a mimo to nie odpływa, oznacza to, że prawdopodobnie brakuje mu sił. - Wtedy trzeba będzie też zastanowić się, kiedy naprawdę zostawić zwierzę w spokoju, aby mogło umrzeć - powiedział Baschek, cytowany przez agencję dpa. Podobnie sytuację ocenił biolog Peter T. Madsen, od lat badający humbaki. W rozmowie z dziennikiem "Frankfurter Allgemeine Zeitung" stwierdził, że zwierzę wygląda na chore i szuka płytkiej wody, by uniknąć utonięcia, ponieważ jest wyczerpane i umiera. - Całkowicie rozumiem, że ludzie próbują coś zrobić, ale moim zdaniem to tylko przeszkadzanie mu w umieraniu. Myślę, że najlepiej byłoby pozwolić mu umrzeć w spokoju. Popychanie go i poruszanie wokół niego powoduje dużo hałasu, a te zwierzęta mają doskonały słuch. To ogromnie je stresuje - podkreślił Madsen.

Niemcy. Społeczeństwo zainteresowane losami humbaka

Losy humbaka śledzi opinia publiczna w całych Niemczech. Zwierzę zauważono w nocy z 22 na 23 marca u wybrzeży Timmendorfer Strand, gdzie utknęło na piaszczystej mieliźnie. W czwartek m.in. dzięki wykopanemu przy użyciu koparek kanałowi udało mu się uwolnić i ponownie wypłynąć na wody Bałtyku. W weekend znów osiadło na mieliźnie w pobliżu Wismaru, lecz początkowo samo się uwolniło. Wkrótce potem znów pojawiło się w okolicy i od tego czasu przebywa tam w wodzie o głębokości około dwóch metrów.

Humbaki w Bałtyku

W Morzu Bałtyckim coraz częściej obserwuje się wieloryby, w tym humbaki. Eksperci podkreślają, że Bałtyk nie jest dla humbaków odpowiednim środowiskiem ze względu na płytkie wody, niskie zasolenie i ograniczoną bazę pokarmową. Zagrożeniem pozostaje też działalność człowieka w tym rejonie.

Zobacz także: