Bocian regularnie puka do drzwi sklepu. "Jak mu wytłumaczyć, że płatne gotówką, a nie żabkami?"

Bocian
Dolnośląskie. Bocian nietypowym gościem sklepu
Źródło zdj. gł.: Tomasz Bobrzyński/Getty Images; Facebook.com
Bocian regularnie odwiedza sklep w Olszanach koło Strzegomia. Gdy lokal jest zamknięty, uderza dziobem w szybę. "Jak mu wytłumaczyć, że czynne mamy w piątki od 15:00 do 19:00 i płatne gotówką, a nie żabkami?" - zażartował właściciel punktu Michał Starak, który nietypowego klienta uchwycił na nagraniu.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20240413_Kostrzynski_REP
Sekretne życie bocianów
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dolnośląskie. Bocian regularnie stuka do drzwi sklepu

Do Dyniowego Zakątka w Olszanach (woj. dolnośląskie) od kilku tygodni zagląda nietypowy gość. Właściciel obiektu sfilmował, jak bocian zatrzymuje się przed szklanymi drzwiami i uderza dziobem w szybę.

"Co rano ten bocian dobija się do Dyniowego sklepiku. Jak mu wytłumaczyć, że czynne mamy w piątki od 15:00 do 19:00 i płatne gotówką, a nie żabkami" - zażartował właściciel sklepu Michał Starak w mediach społecznościowych.

Jak wyjaśnił w rozmowie z tvn24.pl, ptak pojawia się przed sklepem co drugi dzień.

- Przylatuje na podwórko, a my go karmimy naszymi dyniowymi bułkami. Jeżeli nie jest przygotowana dla niego porcyjka, no to się dobija - zaznaczył.

Bocian stałym gościem sklepu

Regularne odwiedziny bociana zaczęły się, gdy znalazł po raz pierwszy dyniowe resztki na podwórku.

- Jesteśmy rolnikami, mamy coś takiego jak Dyniowy Zakątek - to zagroda edukacyjna. Jak ten bocian ląduje i zagląda, że żona Asia tam coś w naszej pracowni robi, no to coś tam w miseczce się mu postawi. I te drzwi są teraz takie jego ulubione. To jest nasz stały gość - wyjaśnił Michał Starak w rozmowie z tvn24.pl.

Pod nagraniem opublikowanym w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy.

- "O kurczę, ale fajny. Drepcze jak pacjent w poczekalni u lekarza na NFZ", "Po ratę przyszedł", "Wyślijcie go do Żabki", "Proszę zmienić godziny, najwidoczniej za późno otwieracie", "Przyszedł na śniadanie" - żartowali internauci.

Inni zaapelowali do właścicieli punktu, by zadbali o bezpieczeństwo ptaka. - "Zlitujcie się nad zwierzakiem, oklejcie szyby do wysokości klamki", "Walczy ze swoim odbiciem. Wbrew pozorom nie jest to śmieszne, bo wywołuje ogromny stres u ptaka", "Przykleić coś na szybę, bo on widzi swoje odbicie i z nim walczy - poradzili.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Zobacz także:

Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska