Co działo się podczas maratonu w Gdańsku? "Doping jest bardzo istotny"

Energa Gdańsk Maraton
Jesteśmy dziś sportowo zakręceni
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Energa Maraton Gdański przyciągnął uwagę nie tylko biegaczy, ale także ekip telewizyjnych i kibiców zgromadzonych na trasie. Szczególne emocje rozgrywały się na 38. kilometrze, gdzie tradycyjnie dochodzi do kryzysowego momentu biegu. W tle nie brakowało wsparcia dla uczestników oraz akcji kibicowskich.
Kluczowe fakty:
  • Relacja z 38. kilometra Energa Maratonu Gdańskiego
  • Wsparcie kibiców i akcje organizatorów na trasie biegu
  • Wypowiedzi Grażyny Wolszczak i przedstawicielki Energi

38. kilometr Energa Maratonu Gdańskiego

Energa Maraton Gdański w 2026 roku, według relacji Oli Kot, przebiegał w zmiennej pogodzie, która stała się tłem dla sportowej rywalizacji i kibicowania. Szczególne emocje skupiały się na 38. kilometrze trasy, gdzie biegacze wchodzą w najtrudniejszy etap rywalizacji.

- Trochę brak słoneczka, za ciepło też nie jest, ale już od tygodnia powtarzam państwu codziennie w prognozie pogody, że ten deszcz, który wreszcie do nas dociera, jest naszej przyrodzie potrzebny - mówiła reporterka.

- Dzisiaj prognoza pogody prosto z Gdańska, bo jesteśmy na Energa Maraton Gdański. Będziemy już za chwil kilka w strefie na 38 kilometrze. Ja na bieganiu się nie znam. Jakoś mam wrażenie, że nie mam do tego smykałki, ale biegnąc na taki maraton na 38, 35 kilometrze, podobno jest niesamowity kryzys, dlatego my właśnie w tym miejscu jesteśmy z naszą kamerą Dzień Dobry TVN po to, żeby wszystkich wspierać i mocno za wszystkich biegaczy trzymać kciuki - dodała.

Energa Maraton Gdański 2026 - kibicowanie, emocje i udział znanych osób

Drugi wymiar wydarzenia to zaangażowanie organizatorów i uczestników towarzyszących maratonowi, którzy podkreślali znaczenie wspólnego kibicowania. Energa przygotowała specjalne strefy dla kibiców i działania aktywizujące publiczność, które miały podnieść poziom emocji na całej trasie biegu. Jak podkreślano, właśnie 38. kilometr to punkt, w którym wsparcie publiczności może mieć największe znaczenie. Atmosfera była intensywna, a w centrum wydarzeń znalazła się także Grażyna Wolszczak, biorąca udział w sztafecie.

- Dzień dobry, ja tu jestem absolutnie na miejscu, bo chociaż mieszkam w Warszawie, to jestem gdańszczanką, więc nie mogło mnie tu nie być - mówiła Grażyna Wolszczak.

- Zapowiedziałam mojej ekipie, że startuje przy sztafecie na ostatniej zmianie, więc żeby nie liczyli na wyniki. Niestety run for fun to jest moja drużyna, z którą startuje i wiemy, że mamy się dobrze bawić - dodała aktorka.

Energa Maraton Gdański 2026 - bieg, który łączy ludzi

Organizatorzy podkreślali, że maraton to nie tylko sport, ale także wydarzenie społeczne, w którym uczestniczą całe rodziny i lokalne środowiska sportowe. Strefy kibicowania miały wzmacniać atmosferę i integrować uczestników biegu z publicznością.

- Energa włącza emocje, Energa włącza kibicowanie, także mam nadzieję, że ten cały doping jest bardzo istotny też dla biegaczy, bo to nie tylko biegacze, ale też rodziny, przyjaciele i wszyscy, którzy są wokół nich - mówiła Magdalena Marszałkowska reprezentująca Energę.

- Dzisiaj mamy też zawodników z Energii Trefla Sopot i Energii Trefla Gdańsk. Oni, proszę państwa, nie wiedzą, że o nich mówimy. Wiedzą najlepiej, jak się kibicuje i jak bardzo mocno to kibicowanie jest ważne na każdym etapie rozgrywek sportowych - podsumowała.

Zobacz także:

Czytaj także: