Toksyczny metal w krwi biernych palaczy. Może kumulować się przez lata

Palacz i osoba biernie paląca obok niego
Rakotwórczy metal we krwi biernych palaczy. Naukowcy ostrzegają
Źródło zdj. gł.: zamrznutitonovi/GettyImages
Nowe badanie amerykańskich naukowców pokazuje, że osoby regularnie narażone na wdychanie dymu tytoniowego mają we krwi podwyższony poziom kadmu. To toksyczny metal ciężki, który może kumulować się w organizmie przez lata. Jakie może mieć skutki dla zdrowia? Kto jest najbardziej narażony na jego działanie?
Artykuł w skrócie:
  • Naukowcy z Texas A&M University odkryli, że dorośli, którzy jedynie wdychają biernie dym papierosowy, mają w krwi wyraźnie więcej toksycznego kadmu niż osoby przebywające w środowisku wolnym od dymu.
  • Ilość kadmu była zależna od płci, wieku, statusu materialnego oraz pochodzenia etnicznego badanych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

DD_20230909_Papierosy_rep_REP
Zadymione czasy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Bierni palacze mają w krwi dużo kadmu - nowe wyniki badań

Naukowcy z Texas A&M University, na łamach pisma "Biological Trace Element Research" przedstawili kolejny powód, dla którego warto unikać nawet biernego palenia. Jak odkryli, dorośli, którzy jedynie wdychają biernie dym papierosowy, mają w krwi wyraźnie więcej toksycznego kadmu niż osoby przebywające w środowisku wolnym od dymu. - Wiedzieliśmy, że dym papierosowy naraża ludzi na kontakt z kadmem, ale dotąd nie znaliśmy związku z biernym paleniem. To ważna informacja, ponieważ kadm z czasem kumuluje się w organizmie i jest czynnikiem związanym z rakiem nerki, płuca i prostaty - mówi Nandita Sarker, doktorantka z Texas A&M University, pierwsza autorka badania. Oprócz działań rakotwórczych, kadm - ostrzegają naukowcy - może prowadzić do niewydolności nerek, osłabienia kości i zaburzeń układu oddechowego, takich jak zapalenie oskrzeli i astma. Naukowcy sprawdzili poziomy kadmu w krwi i moczu u prawie 1,4 tys. dzieci i nastolatków oraz ponad 3,6 tys. dorosłych.

Jak badacze określili narażenie na kadm u biernych palaczy?

Aby określić niedawne narażenie na dym tytoniowy, zmierzyli także poziomy nikotyny i podzielili ochotników na grupy - bez narażenia na dym, z lekkim narażeniem, z dużym narażeniem oraz aktywnie palących. Wyjaśniają, że analiza krwi jest skutecznym narzędziem do określania niedawnego narażenia na kadm, natomiast nerki zatrzymują ten pierwiastek nawet przez 30 lat, przez co mocz stanowi dokładny zapis jego długoterminowej kumulacji w organizmie. Nowe badanie pozwoliło wykazać, że im większe było narażenie dorosłych na dym - tym więcej kadmu znajdowało się w ich krwi. Aktywni palacze mieli w krwi ponad trzy razy więcej kadmu niż osoby niepalące, natomiast osoby silnie narażone na bierne palenie - około 1,5 raz więcej.

Poziom kadmu w krwi a płeć i wiek

Dobra informacja jest taka, że poziom kadmu u młodszych osób nie zmieniał się istotnie w zależności od narażenia na dym. To absolutnie nie znaczy jednak, że przy dzieciach można bezkarnie palić - zastrzegają autorzy analiz. Według nich różnica w porównaniu z dorosłymi może wynikać z tego, że stężenie kadmu naturalnie rośnie z wiekiem, ponieważ nerki gromadzą ten metal przez całe życie i z czasem coraz mniej skutecznie go usuwają. Znaczenie ma także płeć. We wszystkich grupach wiekowych kobiety konsekwentnie miały wyższy poziom kadmu niż mężczyźni. Badacze wyjaśniają, że różnica ta wynika z podstawowych mechanizmów biologii: przewód pokarmowy kobiet naturalnie wchłania kadm skuteczniej, niż przewód pokarmowy mężczyzn, a dzieje się tak jeszcze silniej podczas dużych zmian hormonalnych związanych z menstruacją, ciążą i menopauzą. Jednocześnie więcej kadmu w organizmie miały osoby należące do mniejszości etnicznych oraz o gorszym statusie ekonomicznym. Naukowcy zwracają uwagę, że nie dało się tego całkowicie wytłumaczyć paleniem, ale raczej działały nierówności społeczne, środowiskowe i finansowe. - W takich przypadkach kadm pochodzi zwykle z zatłoczonych budynków wielorodzinnych, w których dym rozprzestrzenia się przez wspólne systemy wentylacyjne, albo z żywności, gleby i ze spalin komunikacyjnych - wylicza Sarker. Ponadto - kontynuuje ekspertka - osoby mniej wykształcone najczęściej mają większe trudności ze znalezieniem pomocy w porzucaniu nałogu. - Nasze ustalenia sugerują, że bierne palenie może przyczyniać się do długotrwałej kumulacji kadmu - toksycznego metalu związanego z nowotworami i innymi chorobami przewlekłymi. Wyniki te wskazują na znaczenie ochrony ludzi przed narażeniem na dym tytoniowy nie tylko ze względu na zdrowie układu oddechowego, ale także w celu ograniczenia kontaktu ze szkodliwymi zanieczyszczeniami środowiskowymi, które z czasem mogą kumulować się w organizmie - podsumowuje nadzorujący badanie prof. Taehyun Roh z Texas A&M University School of Public Health.

Zobacz także:

Źródło: PAP/mat/zan/
Autorka/Autor: Oprac. Regina Łukasiewicz
Czytaj także: