Pani Nina przeszła nowatorką operację wątroby. To pierwszy taki zabieg na świecie

Nowatorska operacja wątroby. Na czym polegał zabieg, który przeszła pani Nina?
Polscy lekarze pionierami na świecie
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
U Niny Berlińskiej zdiagnozowano nowotwór dróg żółciowych. Kobiecie szansę na powrót ze zdrowia dali lekarze z Warszawy. Przeprowadzili oni u pacjentki nowatorką operację. Na czym ona polegała?

Lekarze z Warszawy przeprowadzili nowatorką operację

Aby pomóc pani Ninie lekarze zdecydowali się przeprowadzić nowatorski (pierwszy na świecie) zabieg. Na czym polegał? W pierwsze kolejności lekarze "wyjęli" wątrobę pani Niny i usunęli znajdującego w niej guza. Następnie do zdrowej części wątroby "doszyli" fragment narządu pochodzący od dawcy. Tak wątroba - na tydzień - "wróciła" do pani Niny. Kiedy narząd kobiety się zregenerował i podjął pracę - lekarze usunęli część pochodzącą od dawcy. Tym samym pacjenta zyskała zdrową wątrobę.

- Byliśmy w stanie wymyślić tego rodzaju procedurę dzięki temu, że wprowadziliśmy program autotransplantacyjny wątroby w Polsce, w tym roku. To jest bardzo świeży program, który polega na tym, że tych przypadkach, kiedy nie jesteśmy w stanie usunąć nowotworu wewnątrz jamy brzusznej - usuwamy całą wątrobę, wątrobę operujemy na innej sali operacyjnej (...), a potem wszczepiamy tę wątrobę. Ale dla części chorych z bardzo zaawansowanymi zmianami nawet autotransplantacja nie jest wystarczająca. Chodzi o to, że po tego typu operacji musi pozostać odpowiednio duży fragment wątroby, żeby chory przeżył. Tu tak nie było, dlatego musieliśmy wziąć na pewien czas fragment, niewielki wątroby pobrany od innego dawcy i połączyć te dwa fragmenty, żeby dać czas tej własnej wątrobie na przerośnięcie, bo wątroba świetnie się regeneruje, potrzebuje czasu, a ten czas jest bezcenny. A ten fragment wątroby, który pobraliśmy od innego dawcy i połączyliśmy go w taki chimeryczny przeszczep, dał szasnę na regenerację własnego fragmentu wątroby - powiedział w Dzień Dobry Wakacje prof. Michał Grąt, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM.

Pani Nina przeszła nowatorską operację. Jak się czuje?

Nina Berlińska wyznała, że po operacji czuje się bardzo dobrze. - Jestem w trakcie rekonwalescencji, dochodzę do sił. Byłam nawet w górach ostatnio, pokonywałam swoje granice takie psychiczne, fizyczne. Więcej chodziłam, zobaczyła, że mogę. Chciałabym jak najszybciej wrócić do pracy. Bardzo dobrze się czuję - przyznała.

Nasza rozmówczyni wyznała, że problemy ze zdrowiem zaczęły się od bólu brzucha. - Dlatego zgłosiłam się do lekarza, który zlecił mi badania. Badanie krwi, badanie USG brzucha, wyniki tych badań były alarmujące, więc otrzymałam skierowanie do szpitala i tam pogłębiono diagnostykę, były kolejne badania obrazowe i pierwszy raz usłyszałam o raku dróg żółciowych i ta diagnoza została potwierdzona po przeprowadzeniu biopsji guza wątroby - tłumaczyła.

Jak pani Nina trafiła do pana profesora? Czy bała się operacji? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Nowatorska operacja wątroby. Na czym polegał zabieg, który przeszła pani Nina?
Nina Berlińska
Nina Berlińska, prof. Michał Grąt
Nina Berlińska
Nina Berlińska, prof. Michał Grąt
+2
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Czytaj także: