W okresie ekstremalnych mrozów osoby w kryzysie bezdomności walczą o przetrwanie. Jak pomagają im strażacy i streetworkerzy oraz co każdy z nas może dla nich zrobić?
Pan Zdzisław przez 18 lat żył w kryzysie bezdomności. Dzięki wsparciu Fundacji Daj Herbatę znalazł w sobie siłę, żeby zmienić dotychczasowe życie – dziś ma pracę i czeka na mieszkanie. W rozmowie z Magdaleną Zasadni, dziennikarką Dzień Dobry TVN, opowiada o codzienności bez dachu nad głową, o samotności i zimnie. Spotkaliśmy się z nim w parku, który przez lata był jego domem. Dziś wraca tam już tylko po to, by przypomnieć sobie, jak daleką i trudną drogę przeszedł. Jego historia to nie tylko świadectwo upadku, ale też ogromnej siły i determinacji. Pan Zdzisław udowadnia, że z kryzysu bezdomności można wyjść - jeśli się tego naprawdę chce i jeśli spotka się na drodze ludzi, którzy odważą się pomóc.
W Polsce bez dachu nad głową żyje ponad 31 tys. osób, 80 proc. to mężczyźni - dane pochodzą z Ogólnopolskiego badania liczby osób bezdomnych, które przeprowadzone zostało w 2024 roku.
To był wyjątkowo upalny dzień. Stołeczna straż miejska przy jednym ze sklepów zauważyła leżącą kobietę w ciąży, która błagała o wodę. Nikt wcześniej nie udzielił jej pomocy. Służby zaapelowały o to, by w podobnych sytuacjach nie pozostawać obojętnym.