Ciężarna 34-latka mieszkała w garażu. W pomieszczeniu panowała ujemna temperatura

garaż
Gdańsk. Ciężarna 34-latka mieszkała w garażu
Źródło: KMP Gdańsk
Podczas rutynowej kontroli miejsc, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności, gdańskie policjantki odkryły, że w jednym z blaszanych garaży mieszkała 34-letnia kobieta w ciąży. Funkcjonariuszki natychmiast rozpoczęły działania, które ostatecznie pozwoliły zapewnić jej bezpieczne schronienie.

Dalsza część tekstu poniżej.

Klatka kluczowa-124403
Historia pana Zdzisława, który przez 18 lat żył w kryzysie bezdomności

Gdańsk. 34-letnia ciężarna mieszkała w blaszanym garażu

Patrol z komisariatów I i VIII w Gdańsku prowadził w poniedziałek, 19 stycznia działania mające na celu sprawdzenie miejsc, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności narażone na wychłodzenie. W jednym z blaszanych garaży policjantki znalazły ciężarną kobietę, która przebywała tam mimo panującego w pomieszczeniu mrozu.

Początkowo 34‑latka odrzuciła propozycję pomocy. Ostatecznie funkcjonariuszkom udało się przekonać ciężarną, by zgodziła się na interwencję medyczną i wsparcie służb społecznych.

Ratownicy, którzy przyjechali na miejsce, potwierdzili, że stan zdrowia kobiety jest stabilny, jednak dalsze przebywanie w tak niskiej temperaturze mogło stanowić poważne zagrożenie zarówno dla niej, jak i dla nienarodzonego dziecka.

Odnaleziona w garażu 34-latka trafiła do Domu Samotnej Matki

W sprawę zaangażowali się również pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku, którzy poinformowali kobietę, że w Domu Samotnej Matki znajduje się dla niej wolne miejsce i że może tam liczyć na kompleksowe wsparcie.

W komunikacie gdańskiej policji opisano szczegółowy przebieg interwencji.

- Gdy policjantki przekonały kobietę, że otrzyma potrzebną pomoc, między innymi: czyste ubrania, ciepłe jedzenie, nocleg - zgodziła się. Chwilę później funkcjonariuszki przewiozły 34-latkę w bezpieczne miejsce. Kobieta cały czas była nieufna i obawiała się, że nie poradzi sobie w nowym miejscu, dlatego funkcjonariuszki zaczekały, aż zostanie przyjęta i poczuje się bezpiecznie. Po tym, jak zajęli się nią opiekunowie ośrodka, kobieta podziękowała policjantkom za empatię i okazaną pomoc - czytamy na stronie KMP Gdańsk.

Więcej informacji na tvn24.pl.

Zobacz także: