Zakupy bez dźwigania? Torba na kółkach zmienia zasady gry. "Coraz więcej młodych kobiet bierze na bazarek"
Dalsza część tekstu pod wideo:
Torby zakupowe na kółkach - to nie tylko gadżet dla seniora
Torby na kółkach kojarzą się najczęściej z gadżetem wspierającym seniorów. Od niedawna jednak jej praktyczność doceniają także młodsze osoby. Martyna ma 30 lat i chętnie zabiera ze sobą składany wózek zakupowy na każde wyjście do hipermarketu.
- Taką torbę kupiła mi moja mama. Stwierdziła, że skoro nie mam samochodu, a jednak raz w tygodniu muszę przewieźć autobusem butelki z wodą, soki i inne cięższe produkty, taki wózek będzie dla mnie pomocny. Początkowo nie mogłam się przemóc, by zacząć jej używać, stwierdziłam po prostu, że jestem na to za młoda. Jednak po intensywnym tygodniu w pracy przeciążone plecy odmówiły mi dźwigania ciężkich siatek. Musiałam więc zabrać torbę na kółkach i szczerze? Bardzo ułatwiła mi bezpieczne dotarcie do domu. Od tamtej pory, gdy czekają mnie solidne zakupy, zabieram ją ze sobą. Zauważyłam też, że coraz więcej młodych kobiet bierze taki gadżet na bazarek. Dla mnie to hit - tłumaczyła mieszkanka Warszawy.
Nie masz samochodu? Pamiętaj, by nosić zakupy bezpiecznie
W rozmowie z redaktorką serwisu Dzień Dobry TVN Aleksandrą Matczuk, fizjoterapeuta i trener personalny Adam Matysiak (@trener_matysiak) tłumaczył, kiedy noszenie zakupów może wpływać na naszą postawę.
- Noszenie zakupów niekoniecznie musi psuć naszą postawę. Może działać to w dwie strony. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę, jak nosimy te zakupy i czy jesteśmy na to gotowi. Na pewno noszenie zakupów zawsze na jedną stronę będzie mieć negatywne skutki. Trzeba rozkładać ciężar równomiernie. Prostym sposobem będzie odmierzanie czasu, w którym trzymamy cięższe zakupy w jednej ręce. Następnie po upływie czasu, który sobie założyliśmy, przekładamy w drugą stronę. Takie noszenie można już nazwać treningiem - stwierdził.
- Na siłowni występują ćwiczenia, które są odpowiednikiem chodzenia z zakupami, np. jest to spacer farmera - oburącz czy spacer z walizką - obciążenie jednorącz. Łatwiejszą wersją na początek będzie trzymanie zakupów równomiernie rozłożonych w każdej ręce. Należy zwrócić uwagę na postawę, staramy się nie garbić, na ile jest to możliwe - radził trener.
- Jeśli jest nam ciężko, warto zaczynać od mniejszych zakupów lub robić sobie przerwy w trakcie powrotu. Natomiast jeśli mamy przeciwwskazania do dźwigania, to takie zakupy nie będą dobrym rozwiązaniem, ponieważ może pogłębiać problem. Mimo wszystko zalecam skonsultować się z fizjoterapeutą, który dokładnie wyjaśni, czy w danym wypadku będzie to pomagać, czy wręcz przeciwnie - zaznaczył ekspert.
Czy używanie toreb na kółkach rzeczywiście wspiera nasz kręgosłup? - Tak, jest to na pewno duże odciążenie dla kręgosłupa. Pozwala nam zatrzymać się w każdym momencie oraz obciążenie jest dużo mniejsze, ponieważ ciężar jest już na kółkach, a nie na naszych rękach. Wspierać nasz kręgosłup na pewno będą proste ćwiczenia, mobilizacje i rozciągania. Benefitem torby na kółkach jest to, że jest bardzo bezpieczna. W ciężkich przypadkach będzie jedyną opcją, a w innych da nam czas, abyśmy mogli się przygotować, żeby wzmocnić kręgosłup - podkreślił Adam Matysiak.
Kto powinien przemyśleć zakup takiej torby? Zdaniem fizjoterapeuty to dobry wybór dla osób szukających odciążenia.
- Powodów może być wiele, np. złamanie ręki i nie możność noszenia torby, brak samochodu na długą odległość, problemy z kręgosłupem czy przeciwskazania kardiologiczne i wiele innych. Na pewno taka torba będzie dobrym pomysłem, gdy czujemy, że nasza dysfunkcja ogranicza nas w noszeniu zwykłych siatek lub gdy czujemy, że dźwiganie zakupów sprawia nam zbyt duży problem do naszych możliwości - wyliczał nasz rozmówca.
Jak prawidłowo prowadzić torbę zakupową?
Jak zaznaczył fizjoterapeuta, najważniejsze jest to, by wózek nie zmieniał naszej pozycji i nie ograniczał naszego chodu.
- Czy wózek należy pchać, czy ciągnąć? Powołam się na moją powyższą wypowiedź. To wszystko zależy od dysfunkcji i dlaczego wybraliśmy wózek. Jeśli nie ma ograniczenia, to powinniśmy taki wózek raz ciągnąć raz pchać. Chodzi o wymianę - tak, aby nasze mięśnie pracowały w różny sposób. Jeśli wybieramy pchanie - połóż dwie ręce na rączkę tak, aby były wyprostowane lub delikatnie ugięte. W momencie chodu Twoja pozycją kręgosłupa nie powinna się różnic od twojej naturalnej postawy podczas zwykłego chodu. Jeśli wybraliśmy ciągnięcie, to robimy bardzo podobnie, ale rękę trzymaj za sobą, złap wózek i zrób z nim parę kroków. Jeśli nie powoduje u ciebie dyskomfortu oraz zmiany pozycji kręgosłupa - to jest to twoja pozycja - podsumował Adam Matysiak.
Zobacz także:
- Lider grupy a-ha cierpi na nieuleczalną chorobę. "Używam tego, co jeszcze działa"
- "Nasz mózg zapomina, że ma Parkinsona". Jak taniec pomaga chorym?
- Dzień Osób z Chorobą Parkinsona. Na tę chorobę cierpi około 100 tys. Polaków. Co o niej wiemy?