"Wysłałem buziaczka nie do żony, tylko do pracowniczki". Zapytaliśmy przechodniów o najgorsze wpadki
Najgorsza wiadomość wysłana do niewłaściwej osoby
"Jaka była najbardziej kompromitująca wiadomość, którą przez przypadek wysłałeś/aś do niewłaściwej osoby?" - to pytanie zadał przechodniom Mateusz Macierakowski, reporter Dzień Dobry TVN.
- Chciałem koledze wysłać screena pewnej rozmowy i przez przypadek wysłałem do tej osoby, której screena rozmowy zrobiłem. Na szczęście nie odczytała, zdążyłem usunąć - wspominał Michał.
- Wysyłałam do osoby, która nie powinna dostać tej wiadomości, którą nieładnie obmawiałam z koleżanką. Bardzo tego żałuję do dzisiaj, ale ani ona się nie pogniewała, ani tamta nie miała mi tego za złe, więc wszystko jest ok - opowiadała Sandra.
Pomyłka adresata - jedno kliknięcie i wyszło niezręcznie
W krótkiej sondzie ulicznej przechodnie opowiadali o pomyłkach w adresatach — od emotikonów, które trafiły do pracownicy, po wiadomości wysłane do ukochanego przyjaciółki, zamiast do męża.
- Zdarzyło się, że wysłałem buziaczka nie do żony, tylko do pracowniczki. Było trochę problemów, trzeba było usunąć wiadomość i się tłumaczyć - przyznał Artur.
- Do męża przyjaciółki napisałam wiadomość, zamiast do swojego męża, bo byli na liście obok siebie. Ja się nie zorientowałam, ale przyjaciółka tak. Nic się nie stało, bo jesteśmy przyjaciółmi - dodała Paulina.
Co jeszcze przydarzyło się respondentom? Zobacz cały reportaż zmieszczony na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- "Andrzej szybciej", czyli viralowe nagranie z żubrem. "Staram się robić to, co mi żona każe"
- O co - zdaniem dzieci - kłócą się dorośli? "Potrzeba trochę czasu, żeby przestali"
- Kultowy maluch z wielką wartością. "Cena sięga miliona złotych"