Styl życia

Jak detektywi rozwikłują zagadki rodzinne? "W samochodzie wozimy ze 2-3 walizki z ubraniami"

Styl życia

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Nie znasz historii rodziny? Wynajmij detektywa
Nie znasz historii rodziny? Wynajmij detektywaDzień Dobry TVN
wideo 2/15

Były policjant i właściciel biura detektywistycznego Wojciech Niemyjski specjalizuje się między innymi w poszukiwaniu przodków i rozwikływaniu zagadek rodzinnych. Z jakimi sprawami miał do czynienia? Jakimi narzędziami się posługuje? O tym opowiedział w Dzień Dobry TVN.

Odkrywanie rodzinnych tajemnic

Dlaczego klienci chcą grzebać w przeszłości rodzinnej?

- Różnie bywa. Na pewno zależy im na poznaniu prawdy. Wielokrotnie też chodzi o majątek, odzyskanie ukrytych skarbów, które np. dziadkowie trzymali. Przede wszystkim uważam jednak, że prawda. To ich najbardziej boli, że nie jest do końca poznana przez nich - przyznał Wojciech Niemyjski w Dzień Dobry TVN.

Detektyw mierzy się z różnymi rodzinnymi sprawami. Niekiedy zgłaszają się do niego klienci, którzy nie są pewni, czy ojciec jest faktycznie tym biologicznym. Jak można to zweryfikować?

- Najpierw musimy przeprowadzić rozmowę z taką osobą, co ona dokładnie pamięta i wie. Jeśli jest taka możliwość i szansa, wypytać rodzinę. Bo wielokrotnie rodzina wie, ale ukrywa przed tą osobą. Proszę klienta o pokazanie zdjęcia. [...] Wielokrotnie takie osoby nie mają zdjęć z pewnego okresu swojego dzieciństwa, żeby nie mogły sobie nic przypomnieć. Nieraz to jest gra rodziców, rodziny, by te osoby wprowadzić w błąd - tłumaczył nasz rozmówca.

Detektyw - kulisy pracy

By rozwiązać sprawę, detektywi często podszywają się np. pod członka rodziny. - Udajemy najczęściej kogoś bliskiego, nieraz jakiegoś pracownika, np. ochroniarza, kominiarza. Dlatego w samochodzie wielokrotnie wozimy ze 2-3 walizki z ubraniami - brody, wąsy, okulary, marynarki. Bo też nie wiemy, jaka sytuacja nas zastanie, jaka to jest rodzina. Bo trzeba się do niej dopasować - mówił Wojciech Niemyjski.

Okazuje się, że często w docieraniu do prawdy pomocne są księgi parafialne. - Współpracowałem kilkukrotnie z księżmi, którzy prowadzą księgi parafialne. Jest dwóch takich księży w województwie mazowieckim, którzy przepięknie odrestaurowali całą historię okolicznych wiosek, miejscowości. Do 200 lat wstecz. Mają adresy rodzin, które wyjechały za granicę, osób, które rozbiegły się po Polsce. To wszystko zapisali w swoich notatkach, księgach. Jak wiem, że tam jest poszukiwana jakaś osoba, to jest kopalnia wiedzy u takiego księdza - wyjaśnił detektyw.

Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się klienci? Jakie historie zapadły detektywowi w pamięci? Posłuchaj rozmowy w materiale wideo. Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości