Styl życia

Aktywiści posprzątali Kanał Żerański. Znalezione przedmioty wprawiły ich w osłupienie

Styl życia

Autor:
Adam
Barabasz
Sprząta świat w różowych barwach
Dzień Dobry TVNSprząta świat w różowych barwach

W 2008 r. w nowojorskim Harlemie artysta Adrian K urządził oddolną akcję sprzątania zalegających śmieci. Dość nietypową, bo wykorzystał do tego charakterystyczne różowe worki w czarne kropki. Wypełnione śmieciami, zmieniły się w instalację. Tak narodziła się akcja "Trash Project". Podobną akcję Adrian K zorganizował w Polsce.

Sprząta świat w różowych barwach

"Trash Project" trwa już od 13 lat. Podobne akcje społeczne Adrian K urządził już w Neapolu we Włoszech, Gurgaon w Indiach, w Montrealu w Kanadzie, a w zeszły weekend sprzątał Kanał Żerański w Warszawie. Aktywistom udało znaleźć się przedmioty, których do tej pory nie spotkali podczas wcześniejszych wydarzeń tego typu.

- Sprzątaliśmy z ekipą wolontariuszy i klubem kajakarskim, który tam się mieści - wyjaśnia Andrian K. - Byłem zaskoczony jak dużo śmieci znaleźliśmy w niewielkim czasie. Te śmieci były zlane, stopione z błotem i było widać, że są tam parę lat. Warszawa jest chyba na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o znajdywanie nietypowych rzeczy w czasie sprzątanie: Kurtki, odpady z domów, numerem jeden było dildo - dodał.

Elementem akcji są różowe worki w czarne kropki.

- Kolor zamienia worki w rzeźbę - tłumaczy artysta. - Zwykle wynosimy śmieci w czarnych workach, one tworzą przestrzeń, wtapiają się, musimy przez nie przechodzić, blokują nam drogę. Zawsze postrzegałem to jako urbanistyczną rzeźbę. Chciałem na to zwrócić uwagę. Dlatego kolor i kropki, które przemieniają zwykły obiekt w obiekt magiczny, które dają mu moc i przekaz.

Worki, z których korzystają wolontariusze są wyprodukowane z czystego i recyklingowego materiału.

Sprzątanie świata jako instalacja artystyczna

Adrian K pochodzi z Augustowa, ale od 9. roku życia mieszka w Stanach Zjednoczonych. Pomysł na sprzątanie świata zrodził się w jego dzielnicy, Harlemie, gdzie ma pracownię.

- Zaczęło się od koncepcji, żeby złączyć swoje wartości z mieszkańcami Harlemu, zaangażować się w pozytywny sposób. Tak powstała akcja Trash Project - tłumaczy. - Zaczęliśmy od kampanii, które nagłaśniały i zwracały uwagę na ilość śmieci, bo bardzo dużo ich produkujemy - dziennie 12 tys. ton w Nowym Jorku - to daje łącznie 8 mln ton, które wychodzą z sytemu i lądują w oceanie. Potem przeszliśmy na akcje związane z powietrzem, spalinami, plastikiem - wylicza.

Aktywista liczy, że projekt zwróci uwagę na problem odpadów. Jego zdaniem pozytywne zaangażowanie jest kluczem, świadome wybory są ścieżką do lepszej przyszłości.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Justyna Rojek-Linda/East NEws

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości