Straciła partnera, a chwilę później dowiedziała się, że jest w ciąży. "To był wir emocji"

Po  śmierci partnera dowiedziała się, że jest w ciąży
Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Hayrullah Yondem/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ellyn Rungay tuż przed tym, jak dowiedziała się, że jest w ciąży straciła partnera. Mężczyzna był dobrze zapowiadającym się bokserem. Mimo śmierci ukochanego kobieta zdecydowała się urodzić dziecko i samodzielnie je wychować. Jak sobie radzi?

Urodziła dziecko po śmierci partnera

Cam Shaw miał zadatki na świetnego boksera. Jego karierę zakończył nieszczęśliwy wypadek. Mężczyzna utopił się w październiku zeszłego roku podczas snorkelingu na Wielkiej Rafie Koralowej.

Niedługo po śmierci sportowca jego partnerka - Ellyn Rungay - dowiedziała się, że jest w ciąży. W lipcu tego roku urodziła syna - Jessego Camerona Rungay-Shawa. - Jestem pewna, że Cam patrzy na nas wszystkich z góry - prawdopodobnie pomyślałby, że nie może uwierzyć w to, co się stało - powiedziała kobieta w rozmowie z dailymail.co.uk.

Młoda mama dodała, że poród był dla niej niesamowitym doświadczeniem. - Naprawdę nie mogę uwierzyć, że on tu jest. To był wir emocji, ale jesteśmy bardzo wdzięczni, że tu jest i że jest zdrowy. Przyniósł wiele radości - wyznała.

Straciła ukochanego i urodziła dziecko. Jak sobie radzi?

Ellyn w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że imię, które wybrała dla chłopca na pewno spodobałoby się jej ukochanemu. - Jesse oznacza dar od Boga i tym właśnie jest. Kiedy rozmawialiśmy o przyszłości, imię Jesse było imieniem, które oboje uwielbialiśmy, więc w pewnym sensie oboje je wybraliśmy i wiem, że Cam by to zaakceptował - tłumaczyła.

Kobieta dodała, że na początku nie było jej łatwo. Miała w sobie skrajne emocje - ogromny smutek z powodu straty partnera i radość z faktu, że zostanie mamą. Mimo trudności czuje się szczęściarą. - Mam swoich rodziców i rodziców Cama, wszyscy bardzo mnie wspierali. Nie mogę się doczekać, aż przyjadę do Yorku, aby pokazać synka reszcie rodziny i przyjaciołom Cama – powiedziała.

Przyznała, że śmierć sportowca i narodziny dziecka bardzo zbliżyły do siebie bliskich. - Cam byłby po prostu szczęśliwy, gdyby moja rodzina i jego rodzina były razem, stanowiliśmy jedną wielką rodzinę. Jego przyjaciele także byli niesamowici. To niesamowite, jak wszyscy się ze sobą zjednoczyli - stwierdziła.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: edziecko.pl
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik