Nie musisz być ekspertem/ ekspertką
Młodzi ludzie przyznają, że najważniejsze są szczerość, odpowiednie, dopasowane do wieku słownictwo oraz gotowość do przyznania: "nie wiem, ale możemy to sprawdzić". Radzą też, jakich słów używać nazywając ciało i zachodzące w nim procesy. - Myślę, że jak już mamy coś nazywać, to nazywać to po imieniu — podkreślają przyszli studenci. - Podręcznik od biologii z piątej klasy może być bazą do rozmowy - dodają.
Jeśli rodzic nie czuje się kompetentny, może spróbować uzupełnić wiedzę i najpierw sam sięgnąć po rzetelną książkę lub materiały przygotowane przez specjalistów. - Jakbym była rodzicem, to ja bym tę książkę przede wszystkim przeczytała. I starałabym się z pewnych źródeł udoskonalić moją wiedzę, żebym potem mogła w razie czego podpowiedzieć dziecku – dodaje tegoroczna maturzystka.
Wiedza nie przyspiesza inicjacji. Brak rozmowy zostawia miejsce na mity
Wielu rodziców obawia się, że rozmowa o seksie rozbudzi w jego dziecku zbyt wczesne zainteresowanie tematem albo skłoni je do rozpoczęcia życia seksualnego. Młodzi rozmówcy zdecydowanie odrzucają taki sposób myślenia. Sama wiedza o istnieniu określonych zachowań nie oznacza, że dziecko będzie chciało je podejmować. - To nie jest tak, że jak powiemy dziecku, że była wojna i ludzie się zabijali nawzajem, to dziecko stwierdzi: to jest to, co teraz trzeba zrobić. Jest wiele rzeczy, o których możemy się dowiedzieć, że one istnieją i nie chcieć ich robić – tłumaczą.
Milczenie dorosłych nie sprawi też, że dziecko nie zetknie się z tematem. Wiedza może przyjść z Internetu, mediów społecznościowych czy rozmów z rówieśnikami. - Dzieci pójdą do szkoły i usłyszą trzy pierwsze żarty na korytarzu, poczują się wykluczeni, zostawieni, że to jest jakiś tajemniczy temat, o którym nic nie wiedzą. I będą szukać informacji tam, gdzie nie powinni -ostrzegają absolwenci II LO im. Romualda Traugutta w Częstochowie.
Dlatego to właśnie rodzic powinien jako pierwszy stworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy i przekazać podstawowe fakty. - Rodzic powinien wyprzedzać takie rozmowy z rówieśnikami czy takie szukanie na stronach internetowych właśnie podawaniem takiej rzetelnej wiedzy. To powinno przyjść przed tym, jak dziecko zacznie szukać — podsumowują rozmówcy.
Lekcja dla rodziców
Najważniejsza podpowiedź płynąca z kolejnej "Lekcji wychowawczej" dla rodziców jest prosta: rozmowa o seksie powinna być szczera i oparta na faktach.
Rodzic może powiedzieć, że czegoś nie wie, a następnie wspólnie z dzieckiem poszukać odpowiedzi w wiarygodnym źródle. Warto używać poprawnych nazw, odpowiadać na pytania adekwatnie do wieku oraz nie zawstydzać młodej osoby. Unikanie tematu nie chroni dziecka — jedynie oddaje pole rówieśnikom, internetowym mitom i przypadkowym treściom. Najlepszą ochroną jest więc relacja, w której dziecko wie, że może zapytać rodzica o wszystko i zostanie potraktowane poważnie.
Wiedza oparta na faktach, które wyniosło się z domu, nie na domysłach czy przypadkowych treściach znalezionych w sieci, będzie w przyszłości podstawą dla dziecka do podejmowania ważnych, odpowiedzialnych i mądrych decyzji.
Wiedza daje bezpieczeństwo
Razem z Fundacją SEXEDPL mówimy o dojrzewaniu i odkrywaniu seksualności, bo wiedza pozwala lepiej zrozumieć. Dojrzewanie to intensywny i często trudny czas dla młodych osób, ale także dla ich otoczenia. To ważny okres, w którym dziecko nadal potrzebuje Twojego wsparcia.
Jeśli jesteś rodzicem lub nauczycielem/ nauczycielką możesz skorzystać z bezpłatnych i rzetelnych scenariuszy lekcji o ciele, emocjach i dojrzewaniu. Jeśli dorastasz i masz pytania dotyczące emocji, relacji, ciała i seksualności wejdź na platformę BEZTABU, gdzie anonimowo i bezpiecznie możesz zadawać pytania ekspertom i ekspertkom SEXEDPL ��https://beztabu.pl/.
Zobacz także:
- Jak rozmawiać z dziećmi o ich miejscach intymnych i stawianiu granic? - Dzień Dobry TVN
- Porozmawiaj z dzieckiem o seksie, zanim trafi na szkodliwe treści - Dzień Dobry TVN
- Jak przełamać barierę w rozmowie o seksie? Porady - Dzień Dobry TVN