Czy wstyd nadal siedzi z nami w sypialni?
Paradoksalnie, choć żyjemy w czasach nadmiaru informacji, mamy ogromny problem z nazywaniem własnych potrzeb i emocji, co najsilniej uwydatnia się w sferze intymności. Często nie potrafimy przejść od deklaracji do faktycznego zrozumienia, a bariery, jakie w sobie budujemy, skutecznie uniemożliwiają budowanie prawdziwej bliskości.
- To, że ktoś powie, że kocha, nie znaczy, że w związku może być dobrze, bo mogę powiedzieć: "kocham cię, ale ta miłość paraliżuje mnie przed tym, żeby być otwartym, bo mam poczucie, że jestem oceniany" - wyjaśnił prof. Zbigniew Izdebski.
Kluczem do przełamania tej blokady jest świadoma komunikacja, która nie powinna być traktowana jako przykry obowiązek, lecz jako fundament partnerstwa.
- Każdy czas rozmowy o seksie jest dobry, jeśli wiemy, po co chcemy o tym rozmawiać. To jedna z więziotwórczych składowych związku - dodał Izdebski.
Miłość, relacje i temat, który wciąż zawstydza
Lęk przed oceną sprawia, że rozmowa o ciele czy pragnieniach staje się dla nas niemal egzotycznym wyzwaniem. Nawet w środowiskach, które teoretycznie powinny być nowoczesne i otwarte, jak świat aktorski, konfrontacja z własnymi granicami bywa trudna. Anna Szymańczyk zauważyła, że wprowadzenie profesjonalnych koordynatorów intymności na planach filmowych obnażyło nasze społeczne braki.
- Jest taka niechęć, taki opór w rozmowie, a z koordynatorką trzeba jednak porozmawiać o tym, na co się umawiamy, jakie mamy lęki, taki duży wgląd w siebie - powiedziała.
Nasza niezdolność do dialogu wynika także z ograniczeń kulturowych i językowych, które utrudniają nazywanie potrzeb oraz emocji. Zamiast budować więzi, często jedynie konsumujemy wizerunek seksualności narzucany przez popkulturę.
- To robienie z seksu, który jest formą najbliższej bliskości, najlepiej pomiędzy kochającymi się ludźmi, otoczki pożądliwości. Język polski jest strasznie ubogi, chociażby jeśli chodzi o nazwanie narządów intymnych. W języku arabskim mamy 17 słów na określenie "kocham cię", w zależności od tego, jak intensywne jest to uczucie - powiedziała pisarka Katarzyna Grochola.
W obliczu tak zdefiniowanej bariery, prosta próba kontaktu staje się wyzwaniem, którego większość z nas woli unikać.
- Największy problem mamy z porozumiewaniem się. Gdy kobieta mówi do mężczyzny: "Chcę z tobą porozmawiać", to on zastanawia się, co zrobił. To nie jest prosta rozmowa - podsumowała pisarka.
Kto lepiej wyraża swoje potrzeby w związkach? Cała rozmowa dostępna jest w wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Singielki mają dość aplikacji randkowych. Wyznały, co pisali do nich mężczyźni
- Coraz więcej singli praktykuje sober dating. "Czujemy to, co autentycznie przeżywamy"
- Ta 30-latka nigdy nie była w związku. "Jestem zadowolona ze swojego życia"